e-Dowód osobisty do końca marca 2019

Dowód osobisty z warstwą elektroniczną musi zostać wydany do marca 2019 roku. W przeciwnym razie Polska będzie musiała oddać Unii Europejskiej prawie 150 mln złotych! Czy uda nam się rozpowszechnić e-dowód z podstawowymi funkcjami do tego czasu?

Coraz więcej informacji pojawia się wkoło elektronicznego dowodu osobistego. Ministerstwo Cyfryzacji nie tak dawno temu informowało na konferencji prasowej o Mobilnej wersji tradycyjnego dowodu. Ten projekt ma zwiększyć wygodę Polaków. Nie będziemy musieli nosić ze sobą przysłowiowych plastików. Wystarczy komórka, która to będzie pośrednikiem dla dowodu tradycyjnego. (Więcej na ten temat przeczytacie tutaj). W ostatnich dniach znów wkoło dowodów zrobiło się gorąco.

Jak COI zapowiada na swoim Twitterze, w tym roku aż 8 milionów obywateli musi wymienić swój dowód osobisty. Centralny Ośrodek Informatyki przypomina w ten sposób, że wniosek o nowy dowód można złożyć online już teraz. To sporo ułatwia. My jednak chcemy więcej. Elektroniczny dowód osobisty to w mojej ocenie centrum e-administracji i usług. Według nowej koncepcji Ministerstwa Cyfryzacji, dowód osobisty z warstwą cyfrową będzie jednoznacznie potwierdzał naszą tożsamość, będzie naszym podpisem elektronicznym oraz sposobem uwierzytelniania. To milowy krok do idei tzw. #urząd24. Co ważne e-dowód będzie posiadał tzw aplikację ICAO, czyli „dokument podróży z cechą biometryczną „zdjęcie twarzy””. W artykule na stronie Ministerstwa Cyfryzacji pojawia się także wzmianka o wykorzystaniu e-dowodu do „potwierdzania obecności w placówkach służby zdrowia”. Czyżby temat e-zdrowia nadal pomalutku się rozwijał?

Jak się okazuje Polska ma już ostry nóż na gardle jeśli chodzi o ten projekt. By nie musieć oddawać środków związanych z projektem pl.ID (dokładnie 148 mln złotych), nasz kraj musi umożliwić rozpoczęcie wydawania dowodów do końca marca 2019 roku. Podkreślam słowo „rozpoczęcie”, bo wydaje mi się to kluczowe. Przy założeniu, że Polska faktycznie wypuści na rynek do tego czasu e-dowód, to i tak proces wymiany trwać będzie latami, ponieważ do 2028 roku w Polsce istnieć jeszcze będą dowody o określonym terminie ważności. Jak szybko e-dowód rozprzestrzeni się wśród Polaków? Zobaczymy.

Drugie pytanie dotyczące e-dowodu jest następujące: Co dostaniemy w pierwszej fazie jego wdrożenia? Jak czytamy na stronie MC „Doświadczenia w realizacji tego typu projektów wskazują, że powodzenie realizacji zależy od wdrożenia w pierwszym etapie podstawowego zakresu funkcjonalności, a następnie ich rozwijania po okresie stabilizacji. W związku z tym dowód osobisty z warstwą elektroniczną powinien zawierać podstawowe funkcjonalności, aby możliwe było jego wdrożenie w krótkim czasie, a jednocześnie pozwalać na rozwój funkcjonalności w przyszłości.” Jak wiele funkcji udostępnionych będzie do początku 2019 roku? Trudno powiedzieć. Mam nadzieję, że na tyle dużo by e-dowód faktycznie miał sens 🙂

Zastanawia mnie tylko, czy przypadkiem nie pomnażamy bytów? Skoro do 2019 roku muszą zostać wydane e-dowody osobiste (bo inaczej Unia zabierze nam pieniądze), to po co wdrażać mobilny dowód? Może warto skupić się na jednej rzeczy ale przygotować ją bardzo dobrze? Z drugiej strony dowód tożsamości z warstwą cyfrową to tak naprawdę centrum i istota e-administracji. (nareszcie każdy będzie miał swój własny podpis elektroniczny!) Mimo wszystko to nadal będzie plastik, który musimy nosić w torebce czy portfelu. Z mobilnej wersji dowodu chętnie bym korzystał z racji wygody i faktu, że częściej mam przy sobie telefon niż portfel.

Więcej na temat nowej wizji e-dowodów przeczytacie na stronie Ministerstwa Cyfryzacji Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.