Edukacja na miarę XXI wieku?

Edukacja jest w życiu każdego człowieka bardzo istotna. Mówi się często, że „Człowiek uczy się przez całe życie”. To prawda. Dzieci uczą się matematyki, czy języków już od najmłodszych lat. Dorośli z kolei bardzo często próbują dokształcać się w celu znalezienia lepszych stanowisk. Nauka i stały rozwój społeczeństwa jest bardzo istotny. Trzeba tylko zadać sobie pytanie, czy oferta edukacyjna idzie w parze z rozwojem technologicznym?

Dynamiczny rozwój technologii jest faktem. Czy młode pokolenia, które są naszą przyszłością są odpowiednio kształcone w tym zakresie? Jest o co walczyć, gdyż dane wskazują że ok 60% aktualnie zaczynających edukację dzieci będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Jak je przygotować do dynamicznie zmieniającego się rynku?

Ostatnio czytałem artykuł dotyczący edukacji cyfrowej w Wielkiej Brytanii. Przeprowadzono tam badanie, na rodzicach dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Dotyczyło ono zdobywania przez dzieci umiejętności cyfrowych. Wyniki wcale mnie nie zaskoczyły. Jak się okazuje niemal 60% badanych uważa, że inwestycje w infrastrukturę informatyczną winny być dla szkół priorytetem. Dodatkowo niemal połowa badanych uznała, że  włączenie umiejętności cyfrowych do programu nauczania jest bardzo istotne.

Wyniki tego badania pokazują ogromną świadomość brytyjskiego społeczeństwa, jeżeli chodzi o istotność posiadania umiejętności cyfrowych. Można powiedzieć, że Brytyjczycy stworzyli wspólnie pełnoprawne, świadome społeczeństwo informacyjne. Potwierdzają to też kolejne dane. Niemal wszyscy ankietowani rodzice uznali, że pomoce naukowe w szkole winny zmieniać się wraz z rozwojem technologicznym, a aż dwie trzecie badanych uznało, że brak odpowiednich umiejętności cyfrowych wśród dzieci może odbić się na ich przyszłości.

Jak widać, Anglicy wykazują duże zainteresowanie nowymi technologiami oraz wiedzą jak są one istotne w dzisiejszych czasach. Zastanawiam się jakie dane przyniosłoby takie badanie przeprowadzone na polskich rodzicach. Oczywiście każde kolejne pokolenie rodziców zmienia poglądy na temat umiejętności cyfrowych. Rodzice dzieci, którzy aktualnie wchodzą na rynek pracy rodzili się w latach kiedy to nowe technologie dopiero się rozwijały i kształtowały. Nie były też tak bardzo dostępne dla zwykłego Kowalskiego. Zwłaszcza w Polsce. Pokolenie dzisiejszych rodziców patrzy na to zupełnie inaczej.

Czy nasza polska edukacja idzie z biegiem czasu? W pewnym sensie na pewno tak. Coraz częściej w gimnazjach czy podstawówkach pojawiają się dobre, dobrze wyposażone laboratoria komputerowe. Nauczyciele coraz częściej korzystają z elektronicznych tablic etc. To są jednak zmiany materialne. Co ze zmianą sposobu kształcenia dzieci w zakresie umiejętności cyfrowych. Moje obserwacje pozwalają mi jedynie spekulować. Sądzę jednak, że nie minąłbym się z prawdą, gdybym powiedział że zdecydowana większość dzieciaków, które aktualnie rozpoczyna swoją naukę ma w domu komputer lub miała z nim częsty kontakt. Jestem przykładem pokolenia, które w podstawówce czy gimnazjum była edukowana w szkole z pakietu Office i podstaw programowania, czy tworzenia stron www. Trzeba postawić sobie pytanie, czy nie byłaby konieczna zmiana programu nauczania? Po co poświęcać tak dużo godzin lekcyjnych na tworzenie prezentacji multimedialnych, czy tekstów w Wordzie? Może konieczne byłoby skupienie się na innych aspektach?

Pewne jest to, że umiejętności cyfrowe w dzisiejszych czasach stają się tak samo ważne w perspektywie przyszłej pracy jak języki obce. Dlatego też może konieczne by było położenie większego nacisku na inne, nowsze, technologie, które na pewno przydadzą się młodym ludziom. Może przydałoby się wprowadzić zajęcia ze świadomości cyfrowej, czy naszych praw w sieci? Może to właśnie w szkole dzieci winny się dowiadywać o aktywności obywatelskiej i o miejscach gdzie można brać udział w ankietach czy głosowaniach? Aktywizowanie młodych ludzi mogłoby dać nam szanse na to, że kolejne pokolenia będą bardziej chętne do brania udziału w debatach społecznych online. (Dziś procent obywateli, którzy korzystają z takiej możliwości waha się w okolicy 7%)

Może pomysł UPC Polska mógłby pomóc w tym zakresie? Stworzyli oni specjalny podręcznik dla młodzieży, który dotyczy Internetu. Jest on przeznaczony dla dzieci od 13-16 roku życia. Co ciekawe, został on tworzony z udziałem młodego pokolenia. „Web We Want. Internet, jakiego chcemy!” porusza kwestię, które są bardzo ważne dla współczesnych użytkowników sieci. Są nimi min. prywatność w sieci, cyfrowa tożsamość, tworzenie blogów, prawa i obowiązki internauty. Może właśnie w tym kierunku powinna iść polska edukacja?

Z podręcznikiem można zapoznać się Tutaj

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.