Linia współpracy, czy linia demarkacyjna? – Rozmowa z Prezesem Krzysztofem Głombem

Rozmowa z Krzysztofem Głombem – prezesem Stowarzyszenia  „Miasta w Internecie” o współpracy między rządem a samorządami na polu e-administracji.

20KMWI

Wkrótce w Gdańsku 20 Konferencja „Miasta w Internecie”. Nie znudziło się Panu?  Sporo czasu w ostatnich latach poświęcał Pan edukacji cyfrowej, może więc czas porzucić e-gov?

Gdy po ponad dwudziestu latach dyskutuję o e-administracji w Polsce mam wrażenie głębokiego deja vu. Co kilka lat dyskutujemy niemal o tym samym: co minister, to podobna – krytyczna dla poczynań poprzednika diagnoza; co zmiana „na górze” to pytanie co zrobić z niedziałającą platformą e-PUAP (czytaj Wrota Polski), na której rozwój wydaliśmy już blisko 100 mln złotych? Co dwa lata afera… To mogłoby znudzić, gdyby nie fakt, iż mówimy o państwie w Europie, które na systemy e-usług publicznych na poziomie centralnym i lokalnym wydało w ostatnich 15 latach co najmniej 2 miliardy złotych a końca nie widać. Mówimy o moim, naszym państwie. Dlatego z determinacją organizujemy regularnie co roku przeglądy działań sektora publicznego na polu cyfryzacji i debaty na ten temat. Są bardzo potrzebne: od lat cierpimy bowiem nie tylko na błędne i nieskuteczne decyzje, ale i na deficyt dialogu kluczowych dla rozwoju cyfrowej administracji środowisk: rządowych i samorządowych, wspieranych ekspertyzą specjalistów i praktyków z firm sektora teleinformatycznego. Dobre praktyki krajów europejskich, na które lubimy się powoływać, Wlk. Brytanii, Austrii, krajów skandynawskich ukazują dobitnie, że fundamentalnym warunkiem sukcesu we wdrażaniu e-usług publicznych jest współdziałanie wszystkich aktorów tych procesów. W Polsce przedstawiciele sektora publicznego decydujący o inwestycjach wiedzą o tym co najmniej od 2002 roku, publicznie deklarują wolę współpracy i owszem, a następnie planują wszystko… po swojemu.

- Jednym z kierunków strategicznych Anny Streżyńskiej – minister cyfryzacji – jest wypracowanie Linii Współpracy na styku Rząd – Samorząd. To dobry pomysł?  

Pomysł konieczny, mający nielimitowany potencjał, sprawdzony w innych krajach, m.in. w Anglii. Ale wymagający odpowiedniego instrumentarium merytorycznego i organizacyjnego oraz zapewnienia realnego a nie tylko deklarowanego wpływu na decyzje zarówno „na górze”, jak i w regionach, a w gruncie rzeczy także w gminach. Pomysł to, dodajmy, nie nowy. Już raz na przełomie lat 2009/2010 uczestniczyłem aktywnie w niemal rocznych przygotowaniach do podpisania porozumienia między marszałkami 16 województw a ówczesnym ministrem administracji spraw wewnętrznych i administracji. Miesiące uzgodnień, kilka wartościowych dokumentów, sporo – niestety – niedogadanych spraw (to jedyny minus), koszt tysiąca roboczogodzin i setek dni delegacji przedstawicieli merytorycznych departamentów urzędów marszałkowskich i MSWiA, ekspertów, doradców. I co? 18 lutego 2010 roku marszałkowie podpisali porozumienie jednostronnie a na dokumencie zabrakło podpisu ministra – do dziś nie wiadomo dlaczego. Po tak niebywałym finale uzgodnień, dziś negocjujący „linię współpracy” samorządowcy będą mieli to doświadczenie głęboko w pamięci.

Dlatego proces ten trzeba zaplanować i zorganizować w odmienny, niż poprzednio sposób, kładąc nacisk na narzędzia crowdsourcingu wiedzy i doświadczeń, projektując zmianę w długoletniej perspektywie, wykorzystując wreszcie doświadczenia procesu konsensualnego znane z Anglii, szczególnie z Improvment and Development Agency (IDeA), z którą Stowarzyszenie „Miasta w Internecie” miało okazję współpracować przez lata. Podsumowując ten watek: głos praktyków samorządowych, tych na podstawowym poziomie – gminy, nie tylko w urzędach marrzałkowskich, musi być wysłuchany. Mówiąc kolokwialnie kolejna „ściema nie przejdzie”.

- Potrzebna jest wspólna „linia współpracy” na czas pokoju, czy dzieląca zwaśnione strony „linia demarkacyjna”?  Jakie elementy powinny być wzięte pod uwagę w tym dialogu, nierównych przecież stron?

Termin „linia współpracy” pojawił się, jak pamiętam, w 2009 roku, podczas posiedzenia Rady Infomatyzacji w prezentacji idei opracowania „linii demarkacyjnej” między systemami MSWiA a samorządowymi. Konfrontacyjne, militarne skojarzenia oprotestowaliśmy wtedy wspólnie z prof. Bolesławem Szafrańskim. Ale nie o grę słów tu chodzi, tylko o big picture – o nowoczesne myślenie o spójnej architekturze systemów publicznych e-usług w państwie (której nie mamy w Polsce, mimo inwestowania w e-usługi przez 15 lat!), o standardy, o interoperacyjność, o powszechny sposób uwierzytelniania obywateli, o logikę inwestowania w e-usługi publiczne, o podział ról w świadczeniu usług publicznych zgodny z Konstytucją RP. Warto by też dać jasne odpowiedzi na pytania: czy stać nas na inwestowanie w 2478 odrębnych gminnych e-urzędów? A jeśli inwestujemy w gminy, skojarzone z platformami centralnymi, to po co nam systemy regionalne? Gdzie jest miejsce dla banków, czy firm sektora ICT jako dysponentów e-usług publicznych, bo jeśli jest – tak widzi to Ministerstwo Cyfryzacji – to jaki będzie ich styk z samorządami lokalnymi, które z mocy prawa mają niemal monopol na e-usługi mieszkańców?

Z rozmów z informatykami samorządowymi wiem, że zapotrzebowanie na jednoznaczny, logiczny, uporządkowany obraz architektury e-usługowej państwa jest ogromne. Bez znajomości długofalowych planów rządu musieli oni podejmować decyzje o inwestowaniu w rozwój cyfrowy gmin niemal w ciemno, a na pewno wróżąc z fusów i ogólnych informacji na poziomie prezentacji Power Pointa. Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci  i gminni informatycy robią, co mogą by tworzyć projekty racjonalne zgodne z centralnymi wytycznymi, a po kilka latach niepowodzenia w realizacji projektów takich jak ePUAP (e-administracja), czy P1 (e-zdrowie) rujnują te modele współdziałania cyfrowych platform regionalnych i lokalnych z systemami „centrum”. Zniechęcają do współdziałania, niszczą zaufanie, budzą złość wylewaną potem na forach internetowych.

- Czy to wszystko – wobec tak wielu przeszkód i opóźnień – można jeszcze ułożyć w jakąś spójną całość? Czy nie lepiej, aby każdy „robił swoje”, stosował zasadę ograniczonego zaufania i dogadywał się tam gdzie jest to możliwe, a tam gdzie nie – asekurował?

W pytaniu zawarła pani trafną diagnozę sytuacji obecnej. Ten wariant skazuje nas jednak na cyfrową wegetację. Jestem przekonany, że Polskę stać na dobrej jakości i sprawności system e-usług publicznych. Dysponujemy globalnymi technologiami, i choć w ostatnich latach pozostaliśmy na polu wdrożeń e-usług daleko w tyle za wiodącymi krajami UE, pozytywna zmiana jest realna, obliczalna i mamy na nią sporo środków. Kluczowym czynnikiem sukcesu w budowaniu polskiego e-government nie będzie jednak ani technologia, ani dostępność środków, tylko kompetencje kadry realizującej ten proces i ich zdolność do właściwej diagnozy problemów Anno Domini 2016 a następnie proponowania rozwiązań, które pozostaną skuteczne i technologicznie na czasie w roku 2020. Kompetencje nie tylko informatyczne, ale przede wszystkim w zakresie kreowania i realizowania w dialogu spójnej wizji strategii rozwoju e-gov i prowadzenia otwartego dialogu między różnorodnymi aktorami udostępniania e-usług publicznych. Liczymy, że uczestnikiem tego dialogu, a także miejscem koordynacji i konsolidacji opinii informatyków samorządowych na temat planów budowy systemu e-administracji w Polsce będzie Samorządowe Forum Administracji Cyfrowej, jakie powołamy w Gdańsku 30 czerwca podczas 20 Konferencji „Miasta w Internecie”. Zapraszamy do udziału w tej grupie roboczej wszystkich specjalistów IT w gminach, powiatach i urzędach, którzy chcą na bieżąco dyskutować o rozwoju cyfrowym w Polsce. SMWI deklaruje pełne zaangażowanie w tę inicjatywę. Zainteresowanych proszę do kontakt.

- Dziękuję za rozmowę           

Materiał przygotowany przez Stowarzyszenie Miasta w Internecie.

Krzysztof Głomb prezes Stowarzyszenia „Miasta w Internecie”,  b. prezydent European Local Authorities Network, specjalizuje się w zagadnieniach elektronicznej administracji, planowania strategii rozwoju cyfrowego, „cyfrowej szkoły” i polityce regionalnej.

FacebookTwitterGoogle+WykopEmailPinterestTumblrLinkedInPodziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.