1% obywateli korzysta z ePUAP

W 2013 roku za pomocą ePUAP załatwiono zaledwie 11 tysięcy spraw, w tym 7 tysięcy to skargi. Zaledwie 1% obywateli korzysta z tej platformy a ilość Profili zaufanych przeraża – 190 tysięcy. Czy widać światełko w tunelu? Dlaczego ePUAP ma tak duże problemy? 

W ostatnich tygodniach wiele miejsca poświęcaliśmy portalowi ePUAP oraz jego przyszłości (Tutaj). Dziś postanowiliśmy dokonać analizy stanu aktualnego. Niestety ePUAP, który miał wprowadzić administrację w XXI wiek właściwie nie istnieje. Co ciekawe, pochłania jak smok kolejne miliony, które przeznaczane są na rozwój portalu oraz jego utrzymanie. Kolejne zastrzyki gotówki nie przynoszą pożądanych skutków, co przedstawiają najnowsze dane. Jedynie 1% obywateli mieszkających w Polsce korzysta z portalu ePUAP. Dodatkowo, wydano zaledwie 190 tysięcy Profili zaufanych (darmowy podpis elektroniczny).

Założenia były zupełnie inne. Celem ePUAP było zapewnienie jednego, ogólnopolskiego miejsca gdzie każdy Polak będzie mógł szybko i sprawnie załatwić szereg spraw administracyjnych. Każdy z nas powinien mieć swój własny Profil zaufany i za jego pomocą potwierdzać swoją tożsamość w Internecie. Miał on być alternatywą dla bardzo kosztownych podpisów kwalifikowanych, które możemy zakupić na rynku. Idea słuszna, wizja piękna. Niestety, jak się okazuje rzeczywistość jest zupełnie inna.

Dane dotyczące polskiej cyfryzacji i ePUAPu nie są łaskawe. W ciągu całego ubiegłego roku petenci załatwili przez e-platformę zaledwie 11 tysięcy spraw. Co setny z polskich internautów, których wg analiz jest ok 19 mln, posiada Profil zaufany. Niestety te „załatwione sprawy” przy pomocy platformy również nie dotyczą „znaczących” aspektów naszego życia. W 2013 roku najwięcej, bo aż 7107 przesłano skarg, zapytań oraz uwag do urzędów. Na drugim miejscu plasuje się pismo ogólne. Userzy platformy złożyli je 1402 razy. Zaledwie 611 wyborców dopisano do list przy pomocy ePUAP.

Ilość załatwionych spraw przy pomocy elektronicznej platformy i potrzebne do jej utrzymania środki stoją na zupełnie dwóch różnych biegunach. W 2013 roku ePUAP pochłonął 17 milionów zł. Dodatkowe 15 mln zł przeznaczono na realizację projektu ePUAP2, który miał zmienić niekorzystny stan rzeczy. Niestety, nadal jesteśmy na początku drogi do sprawnej platformy.

Przygotowany raport GUS „Społeczeństwo informacyjne w Polsce 2013” dostarcza nam kolejne dane dot. polskiej cyfryzacji. Jak się okazuje ilość dorosłych, którzy skorzystali z e-administracji spadła o ok 9 procent w stosunku do roku 2012 i wynosi 22,6%. MAC tłumaczy to zjawisko źle sprecyzowanym pytaniem w ankiecie Eurostatu i zaznacza, że również w 21 z 28 krajów członkowski Unii Europejskiej odnotowano spadki w tej materii. Możemy jedynie mieć nadzieję, że faktycznie źle postawione pytanie jest przyczyną tak dramatycznego pogorszenia już krytycznej sytuacji. Pytanie tylko, czy możemy się porównywać z zachodem na zasadzie: „U nich też spadło!”? Mam co do tego wątpliwości, gdyż w wielu krajach członkowskich współczynnik osób korzystających z e-administracji jest dużo wyższy, dlatego spadek nie jest tak znaczący.

Dlaczego ePUAP ma tak duże problemy? Uważam, że jest to spowodowane złą chronologią prac związanych z cyfryzacją polski. Prace dotyczące jednej, sprawnej i ogólnopolskiej platformy, gdzie każdy obywatel mógłby załatwić sprawy urzędowe powinny rozpocząć się po dokonaniu szeregu prac związanych min. z dostępem do Internetu. Cały czas Polska walczy ze sporym odsetkiem osób wykluczonych cyfrowych, cały czas na mapie Polski istnieją „Białe Plamy”. W mojej ocenie zbyt wcześnie i bez odpowiednich fundamentów rozpoczęto prace nad ePUAP. Najpierw powinnyśmy zapewnić wszystkim Polakom dostęp do sprawnego i szybkiego Internetu, przy jednoczesnym edukowaniu społeczeństwa o zaletach tego medium. Państwo polskie powinno zapewnić każdemu z nas Profil zaufany. Skoro jest darmowy, to dlaczego nie można odgórnie przygotować go dla każdego Polaka i przysłać za pomocą poczty? Szeroko zakrojona kampania reklamowa powinna pomóc wypromować to rozwiązanie i przedstawić nam zalety Profilu. Broszura mogłaby również zawierać informacje o przygotowywanym ePUAPie, który oddany by został do użytku w pełni sprawny i z szerokim wachlarzem spraw, które obywatele mogliby załatwić.

Teraz, gdy zabrano się za cyfryzację kraju od każdej strony po trochu, bardzo trudno będzie przekonać Polaków do korzystania z niej. Wiele jednak zmienia się na lepsze. Nowelizacja Ustawy o Informatyzacji, szereg Dokumentów i Projektów, które w 2013 roku przyjęto ma szansę na zmianę aktualnego stanu rzeczy.  Miejmy nadzieję, że nadchodzący rok 2014 będzie tak samo pracowity jak poprzednie i MAC zbliży Polskę do przedrostka „e-„.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.