Badanie wykluczenia cyfrowego w Polsce cz.1

Na potrzeby przedmiotu Analiza Wielowymiarowa przygotowałem wraz z resztą uczelnianego zespołu analizę wykluczenia cyfrowego w Polsce. Przy pomocy poznanych metod analizy danych takich jak: analiza skupień, czy mierniki syntetyczne przeprowadziliśmy badanie na podstawie danych udostępnianych przez GUS oraz MAC. Udało mi się także uzyskać zgodę od reszty członków na przedstawienie naszych wyników czytelnikom U24.pl
Oto pierwsza część naszego raportu.

Wprowadzenie

Żyjemy w czasach, gdy świat uległ niemal pełnej digitalizacji. Do kolejnych sfer naszego życia pukają nowe technologie, a ich rozwój jest zaskakująco prędki. Niemal codziennie dowiadujemy się o kolejnych wynalazkach i rozwiązaniach. Poszczególne kraje prześcigają się w rankingach dotyczących prędkości Internetu, liczby elektronicznych usług, czy umiejętności cyfrowych społeczeństwa. Gospodarka także próbuje wykorzystać mnożące się możliwości i rynki zbytu wygenerowane przez nowe technologie. Społeczeństwu dostarcza ona coraz to nowe produkty, aplikacje i usługi, z których praktycznie nie można korzystać bez umiejętności cyfrowych.

Społeczeństwo na świecie podzieliło się na dwie grupy. Jedna z nich przystosowała się do życia w czasach cyfrowej rewolucji. Dzięki umiejętności używania nowych technologii takich jak komputery, Internet, czy smartfony i tablety, mogą oni korzystać z dobrodziejstw dzisiejszych czasów. Mają szansę pożytkowania niemal nieograniczonych połaci danych jakie znaleźć mogą przy pomocy jednego kliknięcia. Sprawy administracyjne, opłaty podatków i zakupy mogą robić w mgnieniu oka dzięki coraz nowszym e-usługom. Ponadto są w stanie komunikować się z kimkolwiek chcą i gdziekolwiek się znajdują. Wszystko dzięki sieci i nowym technologiom. Część społeczeństwa została tego pozbawiona lub sama z własnej woli z tych możliwości nie korzysta.

Dlaczego tak jest? Dlaczego nasze społeczeństwo rozwija się w dwóch prędkościach? Przy pomocy naszego badania chcemy dowiedzieć się jak poważnym problemem jest wykluczenie cyfrowe w skali naszego kraju. Chcemy zweryfikować jaki poziom wykluczenia cyfrowego prezentują poszczególne województwa. Przy pomocy takiej analizy rząd i odpowiednie organy będą mogły reagować dokładnie tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne. Na obszarach gdzie społeczeństwo posiada najmniejsze umiejętności cyfrowe będzie można organizować odpowiednie szkolenia i kursy, by przekonać uczestników do zalet jakie oferuje sieć. Analiza ta pokaże także, w którym miejscu konieczne są największe inwestycje jeśli chodzi o dostarczenie Internetu.

Omówienie źródeł danych oraz zastosowanych metod badawczych

W naszym projekcie opieraliśmy się na dwóch źródłach danych:

  • Raport Społeczeństwo Informacyjne w Liczbach 2013
    Autor: Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji; Departament Społeczeństwa Informacyjnego

Z tego raportu pobraliśmy zmienne dotyczące poziomu edukacji cyfrowej. Wyniki podzielone zostały ze względu na województwa w Polsce. Dane dotyczą 2013 roku. Są to:

1) Odsetek osób, które stworzyły przynajmniej raz w życiu konto e-mail

W dzisiejszych czasach konto e-mail jest wręcz podstawą komunikacji elektronicznej. Dlatego też uznaliśmy tworzenie kont e-mail za umiejętność istotną w czasach cyfrowej rewolucji. Dzięki niemu możemy wysyłać pocztę elektroniczną do współpracowników, znajomych, czy rodziny. Przyspiesza to i ułatwia proces komunikacji oraz wymiany plików. e-Mail jest bardzo często też konieczny do weryfikacji i autoryzacji podczas zakładania kont na portalach internetowych. Warto zaznaczyć, że w ciągu ostatnich 10-ciu lat liczba wysyłanych dziennie e-maili wzrosła z 12 miliardów do 247 miliardów.

Uznaliśmy, że ta zmienna jest stymulantą, ponieważ ma ona dodatnią korelacje ze zmienną objaśnianą. Chcemy, by jak najwięcej Polaków posiadało umiejętność zakładania konta e-mail. Dzięki temu poziom wykluczenia cyfrowego będzie niższy.

2) Odsetek osób, które nigdy  w życiu nie dokonały zakupu  lub sprzedaży za pośrednictwem  Internetu

Umiejętność robienia zakupów przy pomocy sieci bardzo ułatwia życie zarówno jeśli chodzi o zakupy spożywcze z dowozem do miejsca zamieszkania, jak i zakupy artykułów domowego użytku. Nie musimy czekać aż produkt pojawi się na półkach w Polsce, nie jesteśmy też zależni od terminów dostaw do sklepów w naszej okolicy. Przy pomocy kilku kliknięć możemy zamówić wybrany produkt i czekać na dostawę. Nasz zespół uznał tę umiejętność za istotną.

Jest to destymulanta, ponieważ chcemy by współczynnik osób które nie dokonały nigdy zakupu lub sprzedaży przez Internet w Polsce był jak najmniejszy. Ułatwi to ich życie i pozwoli zaoszczędzić czas. Dodatkowo, będzie wskazywać na zdecydowanie wyższe umiejętności cyfrowe społeczeństwa. Umiejętność sprzedawania naszych przedmiotów jest istotna. Internet w łatwy sposób pozwala na wymianę używanych dóbr pomiędzy użytkownikami sieci. Po co wyrzucać, skoro jeszcze komuś może się dana rzecz przydać? 🙂 Portale aukcyjne lub służące do wymiany to kolejna usługa dostarczona społeczeństwu dzięki sieci. Warto umieć z nich korzystać. Dlatego też, uznaliśmy to za ważny aspekt.

3) Odsetek osób nie obsługujących konta bankowego przez Internet

Bankowość elektroniczna w ostatnich latach bardzo mocno się rozwinęła. Teraz możemy zlecać przelewy, sprawdzać stan konta, a nawet wyciągać środki bez użycia karty debetowej. Wystarczy nam komórka i dostęp do Internetu. Społeczeństwo informacyjne chce mieć dostęp do pieniędzy szybko, zawsze i wszędzie. A co zawsze mamy przy sobie? (nawet częściej niż kartę?) Smartfon. Umiejętność wykorzystania zalet jakie dostarcza mobilna bankowość to kolejny etap rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Wykluczeni cyfrowo, którzy nie potrafią obsługiwać elektronicznego konta bankowego lub w ogóle go nie mają są zdecydowanie mniej mobilni. To może utrudniać im egzystowanie w czasach cyfrowej rewolucji.

Ta zmienna jest destymulantą. Chcielibyśmy by jak największy procent społeczeństwa polskiego potrafił korzystać z elektronicznej bankowości, która zapewnia zdecydowanie większą mobilność i wygodę.

4) Odsetek osób, które nigdy w życiu nie  utworzyły, ani nie edytowały tabeli w edytorze tekstów

Według nas do cyfrowych umiejętności podstawowych zalicza się umiejętność posługiwania się pakietem Office w tym Wordem. Jeśli ktoś nie potrafi korzystać z jego funkcji z pewnością nie ma wysokich zdolności cyfrowych. Dlatego też zależy nam, by każdy Polak potrafił obsługiwać pakiet Office w stopniu co najmniej podstawowym. W dzisiejszych czasach jest to bardzo ważne. Niemal każde stanowisko wymaga od pracownika obsługi komputera. Nie zawsze jest to edytor tekstów, niemniej coraz częściej będzie on wykorzystywany. Tak samo arkusz kalkulacyjny i inne programy podstawowe. Warto je znać i potrafić z nich korzystać. Badania wykazują, że 60% dzieci które aktualnie zaczyna edukacje, będzie pracować w zawodach jeszcze nie istniejących, a do 2015 roku 90% miejsc pracy będzie wymagać podstawowych umiejętności cyfrowych. Jak widać trend jest bardzo wyraźny.

Wybrana przez nas zmienna jest destymulantą. Chcemy by procent osób, które nigdy nie edytowały tabeli w edytorze tekstów był jak najmniejszy.

5) Odsetek osób, które próbowały załatwić jakąś sprawę urzędową przez Internet w ciągu ostatnich 12 miesięcy

Próba załatwienia jakiejkolwiek sprawy urzędowej przez Internet to i tak bardzo dużo. To oznacza, że dana osoba miała świadomość istnienia takiej możliwości i posiadała podstawowe umiejętności cyfrowe, by wykorzystać komputer i sieć do załatwienia danej sprawy. Oczywiście próba nie musiała się powieść. To już niekoniecznie musi zależeć od użytkownika. Przygotowywane przez Państwo e-usługi bardzo często nie działają w pełni sprawnie, lub dostarczane są tylko i wyłącznie konkretnym gminom. Warto też wspomnieć o niespełnianiu podstawowych wymagań User Experience przez portal ePUAP (elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej). Użytkownicy mogli zwyczajnie się poddać podczas próby przebrnięcia przez interfejs tego portalu. Mogli także podczas próby załatwiania sprawy dowiedzieć się, że potrzebny jest im Profil Zaufany (darmowy sposób na weryfikacje tożsamości w sieci) lub inny podpis elektroniczny, którego nie posiadają. Niemniej jednak, uznaliśmy ten wskaźnik za istotny jeśli chodzi o poziom wykluczenia cyfrowego i umiejętności cyfrowych w Polsce. Warto jednak pamiętać o tym, że jest to już dość zaawansowana umiejętność cyfrowa.

Oczywiście jest to stymulanta. Chcemy by jak najwięcej osób próbowało załatwiać swoje sprawy administracyjne przez Internet. Chcemy też by im się te próby udawały 🙂 Ale to nie zawsze jest zależne od poziomu umiejętności cyfrowych konkretnego użytkownika.

  • Społeczeństwo Informacyjne w Polsce w 2014 roku
    Autor: Główny Urząd Statystyczny

1) Wyposażenie gospodarstw domowych w komputery w 2014 r.

Wskaźnik ten również jest bardzo istotny przy badaniu poziomu wykluczenia cyfrowego. Chcieliśmy sprawdzić ile tak naprawdę ludzi posiada w swoim domu komputer i ma fizyczną możliwość by z niego korzystać. Paradoksem i pewnym dziwnym zjawiskiem potwierdzającym wysoki poziom wykluczenia cyfrowego w Polsce jest fakt, że w ostatnich latach w coraz większej liczbie gospodarstw domowych znajduje się komputer. Koszt tego typu technologii nie jest już tak wysoki jak kiedyś. Niestety pomimo tego, że on się tam znajduje to i tak konkretne osoby z niego nie korzystają. Brak sprzętu może być powodem wykluczenia, ale coraz częściej bardziej istotnym powodem jest brak potrzeby korzystania z niego. Dane pochodzą z 2014 roku.

Zależy nam, by jak najwięcej osób posiadało swój własny komputer w domu, dlatego też jest to stymulanta.

2) Dostęp do Internetu w gospodarstwach domowych w 2014 r.

W ostatnich latach w Polsce zaczął się bardzo dynamiczny rozwój sieci światłowodowych. Według danych dostarczanych przez MAC aktualnie trwają prace nad ponad 40 tysiącami kilometrów światłowodu (to długość równa równikowi Ziemi !SIC). Dlatego też coraz więcej ludzi zaczyna mieć fizyczną możliwość posiadania Internetu w swoim domu. Jest to jednak bardzo długi proces, ponieważ po budowie sieci szkieletowej, konieczne jeszcze jest zbudowanie sieci dostępowej, czyli dostarczenie sygnału bezpośrednio do gospodarstw domowych. Chcemy sprawdzić, ile gospodarstw domowych posiada na rok 2014 dostęp do Internetu.

Jest to oczywiście stymulanta. Zależy nam, by jak najwięcej ludzi posiadało do niego dostęp w swoich domach.

Zastosowane metody badawcze:

By rozpocząć badanie konieczne jest dokonanie ujednolicenia charakteru zmiennych oraz przeprowadzenie normalizacji. Dodatkowo należy pamiętać o zbudowaniu mierników. W naszym przypadku zdecydowaliśmy się na dwa: miernik syntetyczny oraz Helwiga. Przy pomocy miernika syntetycznego, poza ustaleniem hierarchii naszych obiektów, możemy dokonać ich podziału na odpowiednie klasy. W ten sposób możemy określić czy poziom badanego zjawiska jest wysoki, średni, czy niski. By tego dokonać potrzebujemy obliczyć odchylenie standardowe miernika oraz średnią jego wartość. Miernik Helwiga z kolei pozwala na optymalny dobór predykant. Trzeba pamiętać, że zmienne wybierane do modelu  powinny być mocno skorelowane ze zmienną objaśnianą, a słabo skorelowane między sobą.

Następnym krokiem będzie dokonanie analizy skupień. My wykorzystamy metodę aglomeracyjną, która polega na tym, że na początku traktujemy poszczególne obiekty jako jednoelementowe skupienia, których odległości opisuje macierz o wymiarze NxN. Do grupowania obiektów wykorzystamy metodę Warda. Metoda ta, pozwala na szacowanie odległości skupień na podstawie analizy wariancji (zmienności wewnątrz i międzygrupowej).  Samą odległość będziemy mierzyć  przy pomocy metryki Euklidesowej. Dalej w celu optymalizacji danego podziału obiektów, czyli poprawienia wstępnego podziału obiektów, wykorzystamy metodę k-średnich. Jest to najpopularniejsza z metod optymalizacyjnych.

Kolejne części raportu pojawią się na portalu U24.pl już wkrótce!

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.