CEPiK 2.0 – opóźniony

Rozwój Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców został spowolniony przez problemy legislacyjne. Jaki jest tego skutek? Od stycznia nie wejdą w życie zmiany dotyczące nowych przepisów dla młodych kierowców oraz nie działać będą e-Usługi oparte o CEPiK 2.0.

Miałem nosa stawiając znak zapytania na końcu tytułu Tego artykułu. Pomimo szczerych nadziei i wiary w proces budowy e-Administracji, doświadczenie nauczyło mnie że jeśli coś jest już „prawie gotowe”, to tak naprawdę jeszcze długo na to „coś” przyjdzie nam czekać. Tym razem mowa o nowych rozwiązaniach opartych na Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Aktualnie działa już wiele fajnych e-usług opartych o ten rejestr. Mowa tu o historii pojazdu, bezpiecznym autobusie lub możliwości weryfikacji uprawnień kierowców. Więcej przeczytacie Tutaj.

Wiele w zakresie uprawnień do kierowania pojazdów miało się zmienić wraz z początkiem nowego roku. Dla przykładu, nowych kierowców miały obowiązywać inne ograniczenia prędkości oraz miał pojawić się obwiązek posiadania „zielonego listka” na szybie pojazdu, gdy tego prowadzi niedoświadczony kierowca. Miały też zacząć działać nowe e-Usługi, takie jak np. sprawdzanie liczby punktów karnych online. Piszę „miały”, bo w ostatnich dniach Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przesłało komunikat iż „obecny poziom zaawansowania prac nad wdrożeniem systemu CEPiK 2.0 wskazuje na poważne ryzyka”.

Kto więc jest odpowiedzialny za to, że kolejny już system wdrażany jest z opóźnieniem? Centralny Ośrodek Informatyki wydaje swój komunikat, w którym zapewnia że z ich strony nie było żadnych zaniedbań: „Źródłem rekomendowanego przesunięcia wdrożenia nie są opóźnienia bądź jakiekolwiek zaniedbania po stronie Centralnego Ośrodka Informatyki”. Przedstawiciel COI zapewniał również, że wszystkie działania związane z CEPiKiem przebiegają zgodnie z harmonogramem i system będzie gotowy do uruchomienia wraz z początkiem roku kalendarzowego. Według COI ewentualne opóźnienia wdrożenia nowych e-Usług stoją po stronie MSWiA, bo „gotowy” system musi czekać na wejście w życie odpowiednich przepisów. Jak można zauważyć każda ze stron próbuje zrzucić odpowiedzialność na stronę przeciwną.

Jak długo będziemy jeszcze czekać na nowe e-Usługi i nowe przepisy? Trudno powiedzieć. To mogą być tygodnie, miesiące lub lata. Wszystko zależy od tego jak szybko nowy rząd upora się z wdrożeniem odpowiednich przepisów. Bez nich nikt nie będzie w stanie odpalić nawet gotowego systemu. Ministerstwo Cyfryzacji będzie miało pełne ręce roboty, by doprowadzić tę sytuację do porządku. Niestety, okres przejściowy związany z wyborami nigdy nie jest dobry dla obywateli i rozpoczętych projektów. Zmiany personalne, czy konieczność zapoznania się z projektami przez nowe ekipy. Wszystko to trwa. Możemy jedynie mieć nadzieję, że wszystkie organy związane z CEPiKiem będą w stanie dojść do porozumienia. Zamiast próbować znaleźć winnego, postarajmy się jak najszybciej wprowadzić zmiany w życie i tym samym zwiększmy komfort naszych wyborców.

Więcej na ten temat Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.