Coraz więcej internautów na Ziemi

Ludzie na Ziemi mają coraz większy dostęp do sieci. Jest o niego łatwiej i jest tańszy. W 2014 roku według badań amerykańskiego eMarketer Internautów było już 2,98 miliarda. Za rok ma być już ponad 3 miliardy. W 2015 roku dostęp do sieci uzyska prawie 50% populacji. Nowe, futurystyczne projekty i nowe technologie mogą przyspieszyć dynamikę rozwoju Internetu i udostępnić go tam, gdzie jest o niego najtrudniej. W jaki sposób to się stanie?

Zastanawialiście się kiedyś ile jest użytkowników Internetu na świecie? Powiem szczerze, że bardzo mnie to ciekawiło więc trochę poszperałem. Jak się okazuje amerykański eMarketer szacuje, że już na koniec 2014 roku było ich (skoro trafiliście na U24.pl, to także „nas” ) 2,98 miliarda. Jest to wielkość około 6% większa niż przed rokiem. Skoro na świecie żyje około 7 mld ludzi… to ta liczba jest duża…mała? W sumie trudno ocenić.

Biorąc pod uwagę, że Internet rozwija się już od kilkudziesięciu lat w sumie aż dziw, że nie dotarł jeszcze do wszystkich mieszkańców. A jednak, świat jest ogromny i przecież dostęp do niego zależy od bardzo wielu czynników, nie tylko ekonomicznych ale i społecznych, a nawet politycznych. Dodatkowo, trzeba pamiętać że tak bardzo dynamiczny rozwój Internetu jaki możemy obserwować teraz paradoksalnie nie zaczął się tak dawno. Dlatego dopiero w 2015 roku, jak szacuje eMarketer, internautów na świecie będzie ponad 3 miliardy i będą oni stanowić około 42% wszystkich ludzi żyjących na globie. Idąc dalej, prognozy wykazują że w 2018 ludzi, którzy przynajmniej raz w miesiącu będą korzystać z sieci będzie na Ziemi prawie 50%. Jak widać cyfrowa rewolucja na świecie zaczyna przyspieszać. Dlaczego tak jest?

Bardzo ważnym czynnikiem tak szybkiego e-rozwoju świata jest fakt, że dostęp do Internetu staje się praktycznie coraz tańszy. Komputer, czy router nie jest już wydatkiem, na który mogą pozwolić sobie tylko nieliczni. A jednak, bardzo często przyczyną wolniejszego rozwoju Internetu na niektórych obszarach jest chociażby ukształtowanie terenu lub brak środków na cele cyfrowe. Kraje, w których rynek Internetu jest już niemal nasycony, rozwój sieci będzie zwalniać. W krajach takich jak Indonezja szacuje się, że między 2014 a 2018 rokiem dostępność do Internetu będzie rosła rokrocznie w dwucyfrowym tempie.

Wiele też ułatwia coraz większa dostępność mobilnej technologii. Telefony i tablety tanieją i jest o nie łatwiej. Dzięki nim, praktycznie wszędzie możemy korzystać już z Internetu. Liczba hotspotów jest coraz większa i, nawet jeśli nie zainwestowaliśmy w pakiet lub abonament, możemy korzystać z niemalże wszechobecnego WiFi.

Dzięki tym czynnikom do Internetu może mieć dostęp coraz więcej osób. Rozwój technologii z każdym rokiem będzie coraz szybszy i ciekawszy. Być może umożliwi on udostępnienie sieci tam, gdzie dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Przykładem może być Afryka. Google oraz Facebook mają bardzo futurystyczne plany jeśli o to chodzi. Przy pomocy balonów i dronów mających pełnić rolę masztów, chcą oni ułatwić komunikację między satelitami a stacjami bazowymi na ziemi. Jeśli tak nietypowe i nowoczesne podejście wypali, to jest szansa że Internet zostanie dostarczony tam, gdzie teraz o niego bardzo trudno.

Muszę przyznać, że jestem pod dużym zaskoczeniem takich planów. Przypominają one rozwiązania z filmów futurystycznych. Jestem zaskoczony, choć w sumie nie zdziwiony. Bo przecież co stoi nam na przeszkodzie, by zagospodarować stratosferę? Latają nad nami już satelity i samoloty, może by dodać jeszcze balony lub drony, które na stałe „wisiałyby” nad naszymi głowami? Ja potrafię to sobie uzmysłowić.

Schodząc jednak na ziemie, zastanawiacie się w których krajach jest najwięcej Internautów? Odpowiedź jest prosta i sądzę, że przez kolejne kilka lat nadal taka będzie. W rankingu przodują oczywiście Chiny. W 2014 roku z sieci korzystało w tym kraju niemal 645 milionów osób. Za cztery lata będzie ich prawie 780 mln. W czołówce znajdują się także Stany Zjednoczone, gdzie stan na 2014 rok, to 274,1 mln, a za cztery lata Internautów będzie ich o około 30 mln więcej. Zdecydowanie bardziej dynamicznie rozwijać się będą np. Indie, gdzie w 2014 roku liczba Internautów wyniosła według szacunków eMarketer, 215,6 mln a już za cztery lata ludzi korzystających z Internetu w tym kraju będzie aż 346 mln. To duży skok.

Jeśli chodzi o Polskę, to znajdujemy się aktualnie na 24 miejscu w globalnym rankingu z wynikiem prawie 23 milionów internautów. Za cztery lata ma nas być zaledwie 1,4 miliona więcej. Dość niewielki skok, jak na kraj który aktualnie bardzo mocno inwestuje w infrastrukturę sieciową. Czy dane dostarczone przez eMarketer są miarodajne? Trudno powiedzieć, niemniej osobiście liczę że będziemy rozwijać się dynamiczniej niż jest to przewidywane. Zarówno jeśli chodzi o prędkość Internetu, jak i o doń dostęp.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.