Inwestycje szerokopasmowe trwają w najlepsze

Minister Andrzej Halicki informuje, że w inwestycje w sieć szerokopasmową zaczynają przyspieszać. W ostatnich 3 miesiącach 2014 roku położono niemal 80% tego, co łącznie powstało do końca września 2014 roku. Czy dotrze wszędzie, gdzie jest potrzebna?

Jakiś czas temu Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zorganizowało konferencje, na której Minister Andrzej Halicki podsumowywał aktualnie zrealizowane inwestycje w Internet szerokopasmowy. Jasne jest, że im większy procent społeczeństwa ma dostęp do szerokopasmówki tym lepiej. W dzisiejszych czasach Internet jest praktycznie niezbędny do wykonywania niektórych czynności. Wiele czynności też ułatwia i usprawnia. Bez Internetu nie mogą rozwijać się e-usługi i e-administracja. Ludzie nie mogą się komunikować z taką łatwością i nie ma możliwości dokonywania zakupów online. Dlatego też tak istotny jest rozwój sieci szkieletowej, by każde gospodarstwo mogło korzystać z tych samych przywilejów.

Jak poinformował szef MAC, od początku realizacji projektów związanych ze zwiększaniem dostępności Internetu szerokopasmowego położono lub zmodernizowano nieco ponad 17 tysięcy kilometrów kabla. W ostatnich miesiącach 2014 roku, czyli w okresie od października do grudnia wybudowano aż 4266 kilometrów, a 2317 zrealizowano z wykorzystaniem istniejącej już infrastruktury. Minister Halicki podkreślał podczas konferencji, że inwestycje w sieć szerokopasmową zaczynają przyspieszać. We wspomnianym wyżej 3 miesięcznym okresie położono niemal 80% tego, co łącznie powstało do końca września 2014 roku. Rok 2015 również zaczął się bardzo dynamiczną rozbudową infrastruktury. W styczniu zrealizowano łącznie prawie 2,5 tysiąca km sieci. Cieszy mnie fakt, że inwestycje szerokopasmowe tak szybko postępują. To dobrze.

W tym miejscu należy przypomnieć, że według założeń zapisanych w planach rozwoju naszego kraju, do 2020 roku każdy Polak ma mieć dostęp do prędkości Internetu minimum 30 Mb/s w swoim gospodarstwie domowym. Minister Halicki pod koniec 2014 roku zapowiedział, że do końca roku 2015 w Polsce powstanie 45 tysięcy kilometrów sieci  światłowodowej. To i tak mniej, niż zakładają umowy o dofinansowanie. Według nich do końca 2015 roku powstać ma 56 152 km infrastruktury sieci szerokopasmowej. Minister Administracji i Cyfryzacji poinformował też, że do końca 2016 roku powstanie cała sieć szkieletowa (Więcej informacji Tutaj). Być może te plany są nadal realne? Skoro na początku tego roku Minister Halicki informował, że inwestycje w Internet szerokopasmowy zostały zakończone już w województwach: lubuskim, opolskim, pomorskim i wielkopolskim, a w województwie dolnośląskim są na ukończeniu.

Według unijnych wytycznych zawartych w Europejskiej Agendzie Cyfrowej Polska  musi (poza ogólnodostępnym Internetem o prędkości 30 Mb/s) dostarczyć do 2020 roku Internet o prędkości 100 Mb/s do połowy gospodarstw i firm. Niestety, pomimo ciągłego rozwoju infrastruktury, na koniec 2014 roku z Internetu bardzo wysokich prędkości korzystać mogło zaledwie 100 tysięcy ludzi, czyli niewiele ponad 0,5 procenta wszystkich gospodarstw domowych. Przez cały rok  od 2013 roku odnotowano wzrost o zaledwie 20 tysięcy gospodarstw. To praktycznie nic w porównaniu z wymaganiami stawianymi przez Unie Europejską. Do 2020 roku jeszcze sporo czasu i możemy mieć jedynie nadzieję, że Internet rzędu 100 Mb/s będzie osiągalny dla większej liczby gospodarstw domowych. Oczywiście musimy pamiętać o tym, że by e-administracja oraz e-usługi się rozwijały i popyt na nie wzrastał wśród społeczeństwa nie potrzebujemy tak potężnych prędkości. Ba! Nie potrzebujemy nawet tych 30 Mb/s. Tak wiec najważniejsze, by dostarczyć Internet stabilny i o przystępnej prędkości do wszystkich gospodarstw. Dopiero potem skupiajmy się na jego przyspieszaniu.

Internet w Polsce staje się coraz bardziej powszechny. Trzeba jednak pamiętać, że budowa infrastruktury sieciowej, to nie koniec. By przeciętny Pan Kowalski poczuł efekt tych inwestycji, niezbędna jest także budowa tzw. Ostatniej Mili, czyli po prostu podłączenie każdego gospodarstwa domowego do infrastruktury szkieletowej. Ten proces najczęściej jest organizowany przez firmy komercyjne podłączające do swojej sieci kolejne domostwa. Niestety jak dobrze wiemy, biznes nie inwestuje tam gdzie mu się to nie opłaca. Niestety właśnie tam teraz potrzebne są inwestycje. Na obszarach o najmniejszej gęstości zaludnienia wciąż brakuje infrastruktury sieciowej. Według planów MAC, w takich miejscach państwo będzie dofinansowywać inwestycje komercyjne. Według danych z listopada 2014 roku w Polsce jeszcze około 48 tysięcy miejscowości znajduje się w tzw. „białych plamach”. Są to obszary, do których nie dociera Internet żadnej prędkości. Czy rzeczywiście doczekamy się, by w każdym domostwie była sieć?

Więcej informacji na ten temat Tutaj i Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.