myGOV, czyli jak to robią w Australii?

Moja przygoda z Australią powili dobiega końca. Spędziłem na czerwonej ziemi ponad rok i wiele się nauczyłem np. na temat tutejszej e-administracji. Jak działa i czy cieszy się popularnością? 

Klimat panujący w Australii nie zachęca do wychodzenia z domu. Gdy za oknem jest 40 stopni, a słońce pali żywym ogniem nie pozostaje nic innego jak siedzieć w mieszkaniu i włączyć klimatyzacje. myGOV – czyli tutejszy portal pozwalający na załatwianie spraw administracyjnych chyba jest odpowiedzią na tę potrzebę. Swoje sprawy administracyjne możesz załatwiać zarówno z perspektywy przeglądarki internetowej, jak i aplikacji na smartfonie.

Portal myGOV wystartował w 2013 roku. Dziś korzysta z niego przeszło 10 milionów użytkowników (liczba ludności mieszkającej w Australii to ok 23 miliony). Użytkownicy mogą korzystać z szeregu elektronicznych usług. Strona ideą przypomina brytyjskie GOV, myślę że polska strona Obywatel.gov.pl mogłaby właśnie w takim kierunku dążyć. Jest to jeden centralny punkt, do którego możemy w pewnym sensie podpiąć nasze konta na innych serwisach e-usługowych.

Na stronie myGOV użytkownik, który założy konto może korzystać z e-usług z dziedzin takich jak: regulacja opłat związanych ze zdrowiem, a także e-usługi związane z opieką zdrowotną. Obywatele mogą również załatwiać sprawy dotyczące regulacji podatków, wsparcia socjalnego, opieki emerytalnej. Dodatkowo, klient może przejrzeć swoją kartotekę zdrowotną oraz szukać pracy przez rządową wyszukiwarkę. Zwróciłbym szczególnie uwagę na elektroniczną kartotekę zdrowotną, która aktualnie w Polsce niespecjalnie funkcjonuje w przypadku publicznej służby zdrowia, a która może mieć istotny wpływ na leczenie i jego przebieg w momencie gdy szybkość podjęcia decyzji jest kluczowa.

To co ważne i na co wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na U24.pl, dzięki myGOV Australijczycy mogą również korzystać z nieco bardziej rozbudowanej Elektronicznej Skrzynki Podawczej. Użytkownicy mogą zintegrować konto na myGOV z cyfrową skrzynkową pocztową stworzoną przez tutejszy odpowiednik Poczty Polskiej. Na tę skrzynkę docierają wszelkiego rodzaju dokumenty związane z administracją oraz możliwa jest wymiana pism z urzędami.

W ostatnich latach portal przeszedł mocny lifting, który był odpowiedzią na stale rosnące zainteresowanie portalem. Jak wspomniałem wyżej, aktualnie korzysta z niego prawie połowa obywateli, a dziennie portal użytkuje prawie 250 tysięcy ludzi. To dwa razy więcej niż dwa lata temu.

Myślę, że Obywatel.gov.pl mógłby korzystać z wzorów przyjętych przez Australię, czy Wielką Brytanię. Sam wracam już do Polski z bagażem pełnym doświadczeń. Czy uda nam się zachęcić Polaków do tak licznego korzystania z naszych e-usług? Zobaczymy!

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.