Nowy rząd, nowy resort, stare problemy

Nowy resort rozpoczyna pracę nad starymi problemami. Polska wciąż ma wiele do zrobienia, by liczyć się w cyfrowym świecie. Nowa Minister Cyfryzacji ma odpowiednie doświadczenie, które ma szanse pozwolić jej zbliżyć Polskę do sprawnie działającej e-Administracji i e-Usług. Trzymamy Kciuki!

Tak to już jest w demokratycznym kraju. Jedna władza odchodzi, by kolejna przyjść mogła. Niezależnie od moich preferencji politycznych – taka jest kolej rzeczy. Coś się kończy, by coś innego zacząć się mogło. Od kilku lat, kilku kadencji możemy zauważyć wzrostowy trend, coraz większego zainteresowania władzy sprawami cyfryzacji. Poszczególne rządy pokazywały, że aspekt e-usług jest dla nich istotny tworząc specjalnie nowe resorty zajmujące się tą tematyką. W przypadku PO był to resort Administracji i Cyfryzacji. W przypadku PiS powstało (czego przyznam się szczerze w ogóle się nie spodziewałem) Ministerstwo Cyfryzacji. Na jego czele stanęła bardzo kompetentna i znana w „cyfrowym środowisku” Pani Anna Streżyńska. Od wielu już lat aktualna Minister pracowała na rzecz rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Pracowała m.in. w spółce „Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa”, której celem było wybudowanie aż 4500 km sieci światłowodowej w Wielkopolsce. Objęła również nadzór nad projektem „Internet dla Mazowsza”. W 2014 roku nowa Minister dołączyła do kierowanej przez Igora Ostrowskiego Rady do spraw Cyfryzacji.

Jak można zauważyć, w świecie cyfryzacji Anna Streżyńska spędziła już sporo czasu. Doświadczenie ma duże, mam nadzieję że będzie ona działać dalej na rzecz rozwoju e-administracji w Polsce. Wiele projektów wciąż jest niedokończonych, wiele prac rozpoczętych przez starą ekipę rządzącą. Nie chciałbym, by wszystkie te prace i pomysły zostały teraz pogrzebane. Wielokrotnie pisałem już, że budowa e-społeczeństwa i cyfrowego kraju to nie zadanie na jedną kadencje (dlatego jest to tak mało medialne zagadnienie). Konieczne jest przekazywanie przysłowiowej „pałeczki” przez kolejne ekipy rządzące, które będą (z pewnymi zmianami) kontynuować misję budowania społeczeństwa informacyjnego. Cieszy mnie fakt, że odchodzący ze stanowiska Andrzej Halicki spotkał się z Minister Streżyńską i przedstawił jej wszystkie niezbędne do działania informacje. To z pewnością pomoże jej rozpocząć prace na rzecz cyfryzacji kraju.

W pracy nad nowymi e-usługami będą Pani Minister pomagać wiceministrowie Cyfryzacji – Witold Kołodziejski i Szymon Ruman. Pierwszy, został sekretarzem stanu, Pan Ruman podsekretarzem. Nowy sekretarz stanu również swoją przeszłość wiązał z aspektami teleinformatycznymi. Może nie ma takiego doświadczenia w tych sprawach jak sama Pani Minister, niemniej mam nadzieję że będzie on mógł zaproponować coś nowego i będzie w stanie służyć radą Minister Cyfryzacji. Szymon Ruman w swojej przeszłości raczej nie miał styczności z aspektami e-Administracji. Głównie pracował jako ekspert do spraw legislacji.

Dodatkowo, powstała również Komisja Sejmowa do spraw Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. W mojej ocenie jest to bardzo istotna komisja, bo dotyczy aspektów bardzo mocno związanych z rozwojem Polski. Co ciekawe, jej przewodniczącym został Paweł Pudłowski z partii Nowoczesna. A członkami są:

1.    Arndt Paweł (PO)
2.    Bielecki Jerzy  (PiS)
3.    Bubula Barbara (PiS)
4.    Cieśliński Piotr (PO)
5.    Czarnecki Witold (PiS)
6.    Golbik Marta (N)
7.    Gonciarz Jarosław (PiS)
8.    Halicki Andrzej (PO)
9.    Kierwiński Marcin (PO)
10.    Krajewski Wiesław (PiS)
11.    Lisiecki Paweł (PiS)
12.    Malik Ewa (PiS)
13.    Małecki Maciej (PiS)
14.    Masłowski Maciej (Kukiz15)
15.    Mężydło Antoni (PO)
16.    Paszyk Krzysztof (PSL)
17.    Pudłowski Paweł (N)
18.    Szefernaker Paweł (PiS)
19.    Wilk Jacek (Kukiz15)

Warto zwrócić uwagę na nazwisko Andrzeja Halickiego, który również zasiadać będzie w Komisji ds. Cyfryzacji. Ja – jako pasjonat nowych technologii i wszystkiego, co może sprawić iż życie przysłowiowego Kowalskiego stanie się łatwiejsze – mogę tylko trzymać kciuki za pracę nowego resortu i mieć nadzieję, że najbliższe 4 lata przyniosą Polsce mnóstwo e-Usług i jeszcze szybszy Internet. Teraz, gdy powstało Ministerstwo Cyfryzacji sensu stricte, być może uda się dokonać tego, czego chciała Platforma Obywatelska? W poprzedniej kadencji rządu MAC musiał zajmować się również sprawami, które kompletnie nie były związane z nowymi technologiami. Dodatkowo, każde ministerstwo próbowało w jakiś sposób zajmować się swoimi e-Usługami. Przez to MAC nie był takim liderem, jaki potrzebny był do rozwoju e-Administracji.

Na stronie Ministerstwa Cyfryzacji pojawiła się notka, dotycząca obowiązków i zakresu działań nowo powstałego resortu. „Ministerstwo Cyfryzacji będzie centrum kompetencji teleinformatycznych Państwa. Tworzy się ostateczny kształt i struktura kompetencji Ministerstwa Cyfryzacji. Ministerstwo Cyfryzacji w porozumieniu z innymi resortami będzie centrum kompetencyjnym, które przejmie większość projektów rządowej e-administracji. Będzie również wspomagać realizację zagrożonych projektów e-administracji finansowanych ze środków z perspektywy unijnej 2007-2013 rozpoczętych przez poprzedni Rząd.

Jednocześnie 28 listopada 2015 r. Ministerstwo Cyfryzacji przekazuje Ministerstwu Infrastruktury kwestie nadzoru właścicielskiego nad Pocztą Polską oraz komórki organizacyjne obsługujące sprawy rynku pocztowego.”

Mieszanka rozdzielenia Ministerstwa Cyfryzacji od Administracji oraz przekazania szefostwa nad resortem osobie kompetentnej może bardzo dobrze wpłynąć na rozwój e-Polski. Zobaczymy!

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.