Raport „Państwo 2.0” – Podsumowanie

Państwo 2.0 to raport przygotowany w kwietniu 2012 roku. Zawarty w nim jest opis szeregu barier, które uniemożliwiają budowę sprawnej e-administracji. Dodatkowo zamieszczono w nim także szereg kroków, które należy wykonać, by ułatwić tworzenie e-Państwa. Opisane zostały także wdrożenia, nad którymi prace trwają lub dopiero się rozpoczną. Dodatkowo zostały przedstawione projekty, które realizowane są w ramach 8 osi Priorytetowej. Są nimi m.in. walka z wykluczeniem cyfrowym, „ostatnia mila”, czy wpieranie e-biznesu. Raport wprowadza także definicję „Informatyzacji Zintegrowanej”,  która ma pomóc Polsce w budowaniu sprawnego Państwa 2.0.

Raport Państwo 2.0 jest kolejnym arcyciekawym dokumentem dla każdego pasjonata nowych rozwiązań ale i każdego Polaka, który ma ciekawsze rzeczy do roboty niż tracenie czasu w kolejkach do „okienek”. Dziś, kontynuując tradycję, U24.pl przedstawia analizę raportu Państwo 2.0 z kwietnia 2012 roku.

W pierwszym rozdziale twórcy skupiają się na przedstawieniu swoich celów. Główną ideą przyświecającą MAC (i chyba słusznie) jest tworzenie niewidocznej dla obywatela administracji. To co istotne, to wdrożenie rozwiązań prostych, inteligentnych i ułatwiających życie. Celem winna być tak bardzo przyjazna administracja, że swoje sprawy każdy Polak będzie mógł załatwiać z urządzeń mobilnych w drodze do kościoła, czy kina lub bez konieczności wychodzenia z domu.

To, co na wstępie zauważają twórcy to duży potencjał rozwojowy w Polsce. Coraz wyższy jest współczynnik wykształcenia Polaków, coraz większe mamy aspirację. Dodatkowo rośnie procent obywateli, którzy posiadają umiejętności cyfrowe. Internet szerokopasmowy dostarczany jest do coraz większej liczbie osób, choć nadal mamy w tym zakresie spore zaległości. Niestety, potencjał jaki drzemie w naszym Państwie jest często mocno zatracany. Powodem tego jest tworzenie rozwiązań e-administracyjnych, które są mało ergonomiczne i niefunkcjonalne. Często rzucają one kłody pod nogi obywatelom, aniżeli im pomagają. Brakuje także koordynacji tworzonych rozwiązań oraz docenienia wagi i zalet jakie niosą nowe technologie.

By pokonać przeciwności, MAC proponuje szereg działań. Przede wszystkim konieczne jest stworzenie jednego planu, który ma przynieść wszystkim Polakom szybki Internet. Ważnym krokiem będzie zmiana celu jaki często stawiany jest e-administracji. Rozwiązania maja być nastawiane na obywateli i to oni mają być najbardziej istotni w całym procesie. MAC zwraca także uwagę na integrację najważniejszych rejestrów publicznych, których dziś w Polsce funkcjonuje zbyt dużo. Zminimalizuje to konieczność składania tych samych druczków w różnych urzędach. Pomóc w tym może aplikacja Źródło, która aktualnie jest implementowana w urzędach. Twórcy zwracają także uwagę na istotność szerzenia edukacji cyfrowej wśród Polaków, wytworzenie jednolitego modelu uwierzytelniania użytkowników, a także na otworzenie publicznych zasobów. Od czasu pisania tego dokumentu, na szczęście powoli sytuacja w Polsce się zmienia. Przykładowo powstał portal DanePubliczne.gov.pl, który jest próbą otworzenia publicznych zasobów i udostępnienia ich wszystkim Polakom.

W rozdziale drugim, twórcy ukazują szereg problemów, z którymi boryka się polska e-administracja. Zostało wypisanych 13 punktów, które opisują bariery, a także przytaczają konkretne przykłady ich przejawu. Z wieloma punktami muszę się w 100% zgodzić. MAC zwraca uwagę na m.in. brak kompleksowości, brak koordynacji na poziomie rządowym, brak pełnej wizji, skupianie się na technikaliach, czy brak podejścia procesowego. Jest to już kolejny raport, który powiela informacje w tej kwestii. Miejmy nadzieję, że zauważone bariery zapisane w dokumencie, znikną ze świata rzeczywistego.

Rozdział trzeci poświęcony został ocenie realizacji poszczególnych projektów, które należą do „listy podstawowej”. To, co może cieszyć to świadomość ile z tych rozwiązań już zostało wdrożonych w pełni. Przykładem może być CEiDG, PUE ZUS, Portal Polska Szerokopasmowa, Geoportal 2, czy Elektroniczna Księga Wieczysta. W dalszej części rozdziału dokładnie rozpisane zostały terminy zakończeń wszystkich wdrożeń, cele poszczególnych realizacji oraz środki nań przeznaczone.

Zaskoczeniem dla mnie jest zakończenie prac nad Geoportalem o kilka miesięcy przed deadlinem. Jak wszyscy wiemy informacje dotyczące pl.ID zapisane w dokumencie są już nieaktualne, zwłaszcza jeśli chodzi o cele realizacji. Aktualne informacje dotyczące tego projektu znajdziecie Tutaj oraz Tutaj.

Dużo miejsca w dokumencie poświęcono projektowi ePUAP2. Został on przealizowany pod względem atutów i słabości. Do tych drugich zaliczyć można błędne założenia. Twórcy uznali, że każdy urząd będzie sam tworzył na tym portalu swoje usługi. Pozostawienie w tym miejscu „wolnej ręki” podmiotom publicznym sprawiło, że niewiele z nich zaczęło wdrażać e-usługi. Dodatkowo pojawił się problem małej jednorodności dostarczanych rozwiązań. Do każdej bariery dotyczącej ePUAP zostały rozpisane ich prawdopodobne przyczyny, a także działania zaradcze.

W rozdziale czwartym znalazło się sporo projektów, które dotyczą wsparcia dla gospodarki, a także dotyczące wykluczenia cyfrowego. Działania w Ramach 8.3 PO IG dotyczą właśnie tej ostatniej kwestii. By usunąć tę barierę przekazano ponad 300 milionów euro. Okres realizacji to lata 2007 – 2015. Niestety, zauważono kilka problemów związanych z projektami 8.3. Jednostki Samorządu Terytorialnego wykazują bardzo małe zainteresowanie związane z jego wdrażaniem. Wymagałoby to od nich pokrycia części kosztów. JST są także świadome tego, że nie wystarczy tylko zakupić sprzęt. Problem zostanie rozwiązany wtedy, gdy obywatele którzy są wykluczeni cyfrowo nauczą się z niego korzystać. To z kolei generuje kolejne koszty związane z przeprowadzeniem odpowiednich szkoleń. Warto zauważyć, że głównym aspektem niechęci do nowych rozwiązań wśród Polaków, nie jest już koszt, a brak umiejętności. Trzeba z tym walczyć.

Warto także zwrócić uwagę na „Ostatnią Milę”. Jest to projekt realizowany w latach 2007 – 2015, którego budżet wyniósł 200 milionów euro. Jego celem jest dostarczenie Internetu szerokopasmowego bezpośrednio do użytkownika. Realizacja ta wspiera firmy w dostarczaniu tej usługi w miejscach, gdzie z ekonomicznego punktu widzenia jest to nieopłacalne.  Największym problemem dotyczącym tego projektu jest określenie, które obszary kwalifikują się do programu. Zlecono szereg działań, które mają poprawić funkcjonowanie „Ostatniej Mili”. Jednym z nich jest stworzenie pełnej i kompletnej inwentaryzacji zasobów sieciowych w Polsce.

W ostatnim rozdziale sporo miejsca przeznaczono na opis korzyści związanych z wdrożeniem nowych technologii. Należą do nich m.in. zmniejszenie ilości dokumentów papierowych, a więc i ochrona środowiska, oszczędność czasu, a także ograniczenie liczby rejestrów danych obywateli do zbędnego minimum. Jasne, wszystkie te zalety brzmią świetnie. Możemy mieć tylko nadzieję, że nie pozostaną one „na papierze” a przeniesione do świata rzeczywistego. Za przykład sprawnego wdrożenia e-administracji została podana Estonia. Udało się tam w przeciągu 10 lat zbudować sprawny system, który pozwala obywatelom oszczędzać czas i pieniądze. Powstał tam projekt X-ROAD, który pozwolił na integrację baz danych i udostępnienie kilkuset e-usług. Oczywiście Estonia jest zdecydowanie mniejszym krajem niż Polska ale może stać się dla nas motywacją i wzorem. (Więcej na temat estońskiej e-administracji Tutaj).

Podsumowując, raport MAC miał dwa cele. Pierwszym z nich była analiza realizacji wszystkich projektów, które są związane z informatyzacją Polski. Jak się okazało, jest ich naprawdę bardzo dużo. Wg. danych z kwietnia 2012 aktualnie prowadzone są prace dotyczące kilkuset projektów. Wnioskiem płynącym z raportu jest brak nacisku na tworzenie przyjaznych i funkcjonalnych e-usług dla Polaków. Zdecydowanie więcej środków pochłania sprzęt i technologie. Tak jak we wcześniejszych analizowanych przez U24.pl dokumentach, tak i tu pojawia się wzmianka o problemie dotyczącym decentralizacji rejestrów poszczególnych ministerstw. Wynikiem takiego rozwarstwienia jest konieczność składania tych samych danych, czy dokumentów w kilku urzędach.

Kolejnym celem dokumentu Państwo 2.0 była prezentacja kierunku, w którym aktualnie będzie dążyć MAC. Tu także raport przynosi podobne spostrzeżenia jak w innych pracach tego typu. Konieczne jest tworzenie łatwej i funkcjonalnej e-administrajcji. MAC bardzo mocno podkreśla, że trzeba skupiać się na obywatelu i na jego potrzebach. Trzeba tworzyć rozwiązania, które są w tym momencie najbardziej potrzebne społeczeństwu i z których on najczęściej korzysta.

MAC wprowadza także pojęcie „Informatyzacji Zintegrowanej”, która ma być wizją działań dotyczących tworzenia logicznego i skutecznego obiegu informacji między urzędami. Każde wdrożenie musi być dokładnie przemyślane i analizowane, by móc określić czy idziemy w dobrym kierunku. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji dąży do tego by zagwarantować pełną neutralność technologiczną. Chodzi tu o to by obywatel mógł korzystać z danych usług z każdego urządzenia i każdego system operacyjnego.

Raport zwraca uwagę na istotną kwestię, która wymaga uwagi. W Polsce brakuje koordynacji między tworzonymi projektami informatycznymi. Pojawia się coraz więcej e-rozwiązań, niestety każdy buduje je na własną rękę. Powoduje to utrzymanie się stanu globalnej segmentacji polskiej administracji. Trzeba z tym walczyć, by móc zbudować sprawną i ogólnokrajową e-administrację.

Mocno Trzymamy kciuki !

Pełną Treść Raportu znajdziecie Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.