Szef MAC o wizjach dla ePUAP

Minister Rafał Trzaskowski opisuje dwie zupełnie różne ścieżki rozwoju ePUAP. Jedna ma dążyć do scentralizowania wszelakich e-usług dostępnych w Polsce właśnie na tej platformie. Druga zaś stworzy z ePUAP pewnego rodzaju platformę przekierowującą. Będzie ona odpowiedzialna za przenoszenie obywatela do miejsc, gdzie dane e-usługi się znajdują. Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Profil zaufany także musi przejść kilka usprawnień np. zapewnienie mu pełnego zabezpieczenia oraz zwiększenia popularności. E-administracja wciąż w Polsce się rozwija. Co się zmienia?

 

ePUAP… myślę, że w tym temacie można by było napisać poważną i niekrótką pracę doktorską. Błędy, zalety, perspektywy… wady. Sprawa wciąż się rozwija. Jedni chcieliby ten system pogrzebać, spalić, zamknąć i szukać innych rozwiązań. Inni rzucają kolejne pomysły i kolejne miliony na ich wdrażanie.

Szef MAC Rafał Trzaskowski dostrzega problemy dręczące ePUAP i będzie dążył do ich usuwania. Wielokrotnie na portalu U24.pl zwracaliśmy uwagę, że e-administracja powinna opierać się na kilku fundamentalnych filarach. Są nimi min. edukacja cyfrowa, rozwój infrastruktury, a także często odsuwane na drugi plan bezpieczeństwo. Na ten ostatni aspekt zwraca uwagę Minister Trzaskowski. Kontakt z administracją przy pomocy Internetu musi być bardzo bezpieczny. W przypadku jakichkolwiek uchybień w tym zakresie ktoś może uzyskać dostęp do bardzo wrażliwych danych.

Szef MAC zwraca uwagę, że taki bezpieczny i do tego darmowy sposób już istnieje.  Jest nim profil zaufany. To dzięki niemu możemy załatwić wiele spraw przez Internet, także poprzez portal ePUAP. Niestety, tak jak z samym serwisem tak i z profilem zaufanym jest kilka problemów, które trzeba zniwelować. Minister zadeklarował, że chce go poprawić do końca swojej kadencji. Dodatkowo, trzeba zdecydowanie bardziej zwiększyć popyt na ten sposób identyfikacji obywateli. Liczba wytworzonych profilów jest zatrważająco mała. Wraz ze wzrostem ilości miejsc, gdzie jest on niezbędny spowoduje, że jego popularność się zwiększy. Może warto zastanowić się nad rozwiązaniem, które zastosowano w Tajwanie? Może każde dziecko przy urodzeniu powinno automatycznie otrzymywać taki profil?

Minister Trzaskowski zwraca uwagę na dojrzałość e-usług. Czym jest ta tajemnicza „Dojrzałość”? Szef MAC uważa, że usługi cyfrowe stają się dojrzałe w momencie gdy ilość koniecznych kroków wykonanych przez obywatela jest minimalna. Przykładem może być wysyłanie PITa przez Internet. Możemy to zrobić i to bez zbędnych komplikacji. Mimo wszystko MAC dąży do tego by to obywatel otrzymywał od urzędu skarbowego w pełni wypełniony dokument. Naszym obowiązkiem będzie tylko poświadczenie, że PIT jest zgodny z rzeczywistością. Perspektywa jest ciekawa ale osobiście uważam, że dbanie o „dojrzałość” usług cyfrowych należy zostawić na sam koniec procesu rozwoju e-gov w Polsce. Dzisiejsze programy takie jak np. e-pity pozwalają rozliczyć się z fiskusem w kwadrans. Czy to mało?

Dla ePUAP przewidziane są dwie zupełnie różne ścieżki rozwoju. Jedna z nich, która jest bliższa samemu Ministrowi, to stworzenie z ePUAP pewnego rodzaju platformy pośredniczącej. W takim scenariuszu MAC nie będzie na siłę przenosić wszystkich dostępnych już w sieci e-usług na serwery ePUAP. Zostaną one u swoich aktualnych właścicieli, czyli np. w ministerstwach etc. To z kolei winno zwiększyć ich jakość, gdyż każdy będzie dbał o swoje usługi. Oczywiście, centralizacja ma także swoje plusy jak choćby jeden podmiot ponosi odpowiedzialność za całokształt, a także minusy np. gigantyczne koszty obsługi takiego molocha. Ta własnie centralizacja to drugi scenariusz dla ePUAP. Przeniesienie wszystkich e-usług na jeden serwis może generować zdecydowanie większe obciążenia i system może tego zwyczajnie nie udźwignąć. Dodatkowo, w przypadku jakichkolwiek ataków cybernetycznych na platformę ePUAP, które zakończą się powodzeniem nastąpi całkowity paraliż administracji.

Oba rozwiązania mają swoje zalety i swoje wady. Osobiście także jestem zdania, że warunkiem istnienia w polskiej rzeczywistości sprawnej e-administracji nie jest centralizacja wszystkich e-usług. Konieczne jest skupienie się na ich jakości i spójności. Braknie nam centralnego repozytorium formularzy, każdy urząd ma inaczej działającą i wyglądającą skrzynkę podawczą. Braknie też współpracy między poszczególnymi resortami i urzędami, przez co obywatel wielokrotnie musi podawać te same dane o sobie.

Jest jeszcze wiele do zrobienia. Mam jednak nadzieję, że Minister Trzaskowski będzie kontynuował zdrową politykę swojego poprzednika i uda mu się podążać dalej w kierunku sprawnej e-administracji.

Więcej informacji na temat wywiadu Ministra Rafała Trzaskowskiego znajdziecie Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.