W Europie z umiejętnościami cyfrowymi wciąż kiepsko

Niektóre kraje członkowskie Unii Europejskiej wciąż mają problem z niskimi umiejętnościami cyfrowymi. Aż 11 krajów posiada większy niż 50% poziom niskich kompetencji informatycznych w społeczeństwie. Jakie wyniki osiągnęła Polska?

W ostatnich tygodniach Komisja Europejska opublikowała najnowsze dane dotyczące poziomu cyfryzacji poszczególnych państw członkowskich. Eksperci zbadali min. wysokość umiejętności cyfrowych, czy dostęp do Internetu w gospodarstwach domowych. Pomimo, że rok rocznie wyniki są coraz lepsze to i tak w niektórych krajach rozwój jest zdecydowanie zbyt wolny.

Komisja Europejska zwraca uwagę na fakt, że coraz więcej Europejczyków korzysta z nowych technologii takich jak Internet. Niestety nadal prawie 50% z nich ma niewystarczające kompetencje cyfrowe. Warto także zaznaczyć, że w niektórych krajach odpowiednich umiejętności cyfrowych nie posiada aż 85% społeczeństwa. Kraje, gdzie wymaganych kwalifikacji w tym zakresie nie ma więcej niż 50% społeczeństwa jest w Unii Europejskiej sporo. Do tej grupy należą: Bułgaria, Cypr, Czechy, Grecja, Chorwacja, Włochy, Litwa, Polska, Portugalia, Rumunia i Słowenia. Polska plasuje się z wynikiem 58% w tym badaniu, choć trzeba zaznaczyć że są to dane z 2012 roku. To co może nas odrobinę pocieszyć to fakt, że gorszy wynik uzyskały takie kraje jak Włochy, Grecja, czy Cypr i Rumunia.

Wskaźniki przedstawione powyżej mogą nas niepokoić, ponieważ żyjemy w czasach gdzie posiadanie umiejętności informatycznych i teleinformatycznych jest wręcz niezbędne. Zwłaszcza na rynku pracy. Jak czytamy w Rzeczypospolitej od 2000 roku ilość miejsc pracy, gdzie wymagane były umiejętności cyfrowe wzrosła o 2 miliony. Jest to tempo siedem razy większe niż w innych sektorach gospodarki. Autorytetem dla nas mogą być takie kraje jak Holandia, Dania, Szwecja i Luksemburg. Niemal wszyscy (90%) mieszkańcy tych krajów regularnie korzysta z Internetu.

Jak twierdzą specjaliści w Europie można zauważyć zmieniający się trend. Powodem nie korzystania z Internetu przez Europejczyków nie są koszty związane z jego podłączeniem ale właśnie brak umiejętności cyfrowych. Taki powód wskazało prawie 40% ludzi, którzy nie mają dostępu do sieci. W niektórych krajach członkowskich takich jak Włochy, Grecja, Bułgaria, czy Rumunia co najmniej 40% społeczeństwa nie ma kompetencji cyfrowych. Koniecznie trzeba ten wskaźnik zmienić. Nie możemy dopuścić by w Europie rozwijał się analfabetyzm cyfrowy. Jeśli taki trend będzie się utrzymywał, może on doprowadzić do zwiększenia przepaści między konkretnymi segmentami społeczeństwa.

Dlaczego Polska wciąż tak słabo wypada na tle liderów cyfryzacji w Europie? Co jeszcze trzeba w kraju zmienić, by ludzie przekonali się do nowych technologii? Musimy pamiętać, że nasz kraj tak naprawdę dopiero niedawno zaczął wyścig w tym segmencie. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji powstało zaledwie 3 lata temu. Wciąż potrzebujemy czasu, odpowiednich decyzji, strategii i inwestycji.

W Polsce aktualnie buduje się ok 40 tysięcy kilometrów światłowodów. Dzięki nim coraz więcej ludzi będzie miało dostęp do szybkiego Internetu. Już teraz 69% gospodarstw domowych może korzystać z sieci. Nadal jednak konieczne jest zminimalizowanie różnicy w dostępności między aglomeracjami miejskimi a wsią. Nie możemy zapominać o obszarach, gdzie zaludnienie i często kompetencje są mniejsze. Tam także przydadzą się inwestycje i nierzadko odpowiednie szkolenia, takie jak prowadzą polscy Latarnicy.

Kolejne dane dotyczące Polski również wskazują duże zaległości w stosunku do liderów. Analizy KE wskazują, że zaledwie 60% Polaków korzysta z Internetu przynajmniej raz w tygodniu. To wciąż mało. Tak samo niepokojące wyniki możemy dostrzec w przekonaniu naszych rodaków do e-commerce. Zaledwie co trzeci z nas przyznaje się do korzystania z tego typu sprzedaży. W dużej mierze przyczyny należy szukać w braku zaufania do tego typu rozwiązań. Pomimo, że e-zakupy są bardziej wygodne, szybsze i nierzadko tańsze to i tak ludzie obawiają się, że zostaną oszukani. To jasne, że zdarzają się miejsca gdzie o oszustwa nietrudno. Polakom braknie wiedzy o portalach, gdzie mogą zrobić zakupy online bezpiecznie i bez żadnych trudności. Problem z zaufaniem także widoczny jest w korzystaniu z e-administracji wśród Polaków. Zaledwie 23% z nas korzystało z tego typu usług w 2013 roku, a 11% z nas wysłało formularz do urzędu.

Badanie Komisji Europejskiej nie pozostawia suchej nitki na polskiej służbie zdrowia. Zaledwie 11% szpitali posiada dostęp do Internetu szerokopasmowego. Średni wynik Europy to 55%. Dodatkowo w Polsce zaledwie 19% lekarzy pierwszego kontaktu korzysta podczas konsultacji z komputera. Średnia Unii Europejskiej to aż 97%. Widać w tym miejscu jak wiele trzeba zmienić.

Żeby trochę osłodzić te gorzkie i niepokojące wyniki należy podkreślić, że Polska wciąż idzie naprzód. Widać powolny ale jednak postęp w zakresie dostępności nowych technologii, umiejętności cyfrowych etc. Wciąż potrzebujemy dużych nakładów finansowych by rozwijać e-usługi, e-administrację itp. Ważne jednak jest też przekonanie Polaków do nowych technologii. Niestety, wciąż wielu z nas się ich boi i z nich nie korzysta. Konieczne są odpowiednie szkolenia, odpowiednia promocja i przedstawienie obywatelom konkretnych wartości z nimi związanych. Czy w najbliższej perspektywie finansowej, czyli do roku 2020 uda nam się dogonić liderów cyfryzacji w Europie? Trzymamy kciuki!

Więcej informacji na temat najnowszych badań znajdziecie Tutaj i Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.