Wciąż dużo Polek jest wykluczonych cyfrowo

Polska cały czas ma problem z wykluczeniem cyfrowym. Zwiększenie umiejętności cyfrowych wśród Polaków to profity nie tylko dla samych osób zyskujących doświadczenie, ale także dla gospodarki. Wystarczy szkolić już zainteresowanych? A może inspirować wszystkich starszaków? Praca Latarników wystarczy?

Wyobrażacie sobie, jak to jest żyć bez Internetu? Osobiście nie wyobrażam sobie czegoś takiego. Nie jest tak dlatego, że jestem uzależniony. Jest tak, bo wymaga tego ode mnie moja praca, relacje i wymaga tego świat. Komunikacja międzyludzka, wszelkie materiały dydaktyczne, informacje i rozrywka przenosi się w świat wirtualny. Postawcie się teraz na miejscu osoby, której dostęp do informacji ograniczony jest do TV i gazety. Komunikacja ze znajomymi prowadzona jest tylko i wyłącznie w sposób tradycyjny, przy pomocy telefonu… listu…Czy życie takie według Was jest łatwe? Czy takie życie jest łatwe w otoczeniu ludzi, którzy mają przewagę w postaci najnowszych technologii? To jak urządzić wyścig ślimaka z gepardem.

Według danych, które znalazłem w sieci wciąż co trzecia Polka w wieku od 45 do 70 lat jest wykluczona cyfrowo. To bardzo dużo. Wraz z brakiem umiejętności cyfrowych uciekają potencjalne oferty pracy, mamy też zdecydowanie bardziej ograniczone możliwości związane z komunikacją międzyludzką. Mówiąc krótko… ucieka nam świat. Jak wynika z badań prawie 60% badanych ocenia swoje umiejętności obsługi komputera na niedostateczny. W dzisiejszych czasach bardzo duży procent zawodów wymaga takich umiejętności jak właśnie obsługa komputera. Brak takich zdolności mocno ogranicza nasze pole manewru na rynku pracy.

To niesamowite i trudne do wyobrażenia, że tak dużo Polek (bo akurat ich dotyczyły badania, choć problem panów też pewnie dotyczy) ma problem z tak podstawowymi w dzisiejszych czasach czynnościami jak płatności internetowe, zakupy online, pisanie e-maili czy wysyłanie zdjęć. Niestety, badanie przyniosło te same co zwykle wnioski jeśli chodzi o przyczyny nie korzystania z internetu i komputera. Niemal 60% respondentek stwierdziło, że nie ma takowej potrzeby. Bardzo często specjaliści w zakresie społeczeństwa informacyjnego stwierdzają, że konieczne jest zachęcenie Polaków do korzystania z nowych technologii.  Na nic nada nam się szybki internet w każdym domu, skoro ludzie nie będą chcieli korzystać z nowych rozwiązań. Trzeba pokazać im jak bardzo nowe rozwiązania ułatwiłyby im życie. Trzeba pokazać wykluczonym, że internet to nie tylko przyspieszenie takich czynności jak płatności online, czy robienie zakupów, zapoznawanie się z nowymi informacjami ze świata i okolicy. To także ułatwienie utrzymania kontaktu z bliskimi. Skype, e-mail, Facebook… To wszystko pozwala i mogłoby pozwalać rodzicom, czy dziadkom utrzymać kontakt z dziećmi i wnukami, które nie zawsze mieszkają w tym samym kraju.

Jak zachęcić starszaków do Internetu? Jak przekonać ich, że przynosi on wiele korzyści małym kosztem? Wiele w tym zakresie robią Latarnicy Polski Cyfrowej prowadząc spotkania edukacyjne i szerząc przekonanie, że Internet i komputer nie gryzie. Państwo również powinno wyjść na przeciw starszakom. Pakiet e-usług medycznych, o który wciąż walczymy mógłby zachęcić naszych dziadków, rodziców do założenia sobie konta na ePUAP i wyrobieniu Profilu Zaufanego.

Fakt faktem musimy pamiętać, że z każdym kolejnym pokoleniem problem ten powinien zanikać. Aktualnie dorośli ludzie wraz ze starzeniem się nie będą rezygnować z Internetu i e-usług. Być może nie będą już tak aktywni jak kiedyś i nie będą korzystać z coraz to nowszych nowinek technicznych. Posiadać będą jednak umiejętności, które są w dzisiejszych czasach niezbędne. Przykładowo obsługa komputera i podstawowych programów takich jak pakiet Office. Potrafić też będą korzystać z sieci. Dzięki niej będą mogli komunikować się np. przy pomocy Smartfonów, czy komunikatorów takich jak Skype. Nie zapominajmy o e-usługach, czy zakupach online.

Paradoksalnie każdy z nas, ludzi posiadających umiejętności cyfrowe, powinien czuć wewnętrzny obowiązek zachęcania do nowych technologii i inspirowania wykluczonych cyfrowo. Być może to jest droga do sukcesu? Gdyby każdy z nas wygenerowałby popyt u swoich dziadków, czy rodziców, przyjaciół i wytłumaczył jak wiele zyskać mogą dzięki komputerom i sieci… może udałoby się nam zwalczyć problem wykluczenia?

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.