Wykluczenie cyfrowe to wciąż duży problem

Polska cały czas ma problem z wykluczeniem cyfrowym osób starszych. Czy problem leży w braku chęci czy braku możliwości zyskania nowych umiejętności przez seniorów? Kim są Latarnicy i czy ich praca wystarczy, aby zmniejszyć skalę problemu?

Wyobrażacie sobie, jak to jest żyć bez Internetu? Nie? Również nie jestem w stanie. Nie jest tak dlatego, że jestem uzależniony. Jest tak, bo wymaga tego ode mnie moja praca, relacje i wymaga tego świat. Komunikacja międzyludzka, wszelkie materiały dydaktyczne, informacje i rozrywka przenosi się w świat wirtualny. Postawcie się teraz na miejscu osoby, której dostęp do informacji ograniczony jest do TV i gazety. Komunikacja ze znajomymi prowadzona jest tylko i wyłącznie w sposób tradycyjny, przy pomocy telefonu… listu… Czy życie takie według Was jest łatwe? Czy takie życie jest łatwe w otoczeniu ludzi, którzy mają przewagę w postaci najnowszych technologii? To jak urządzić wyścig ślimaka z gepardem.

Według danych, które znalazłem w grupie 65+ tylko 15% Polaków można nazwać internautą. To bardzo mało. Wraz z brakiem umiejętności cyfrowych mamy zdecydowanie bardziej ograniczone możliwości związane z komunikacją międzyludzką. Dużo trudniej jest też załatwiać spawy urzędowe. Mówiąc krótko… ucieka nam świat. Jak wynika z badań prawie 60% badanych ocenia swoje umiejętności obsługi komputera na niedostateczny. W dzisiejszych czasach bardzo duży procent zawodów wymaga takich umiejętności jak właśnie obsługa komputera. Brak takich zdolności mocno ogranicza nasze pole manewru na rynku pracy. Dla pocieszenia, tylko ok 2,5% dzieci w Polsce nie korzysta z internetu.

To niesamowite i trudne do wyobrażenia, że tak dużo starszych Polaków ma problem z tak podstawowymi w dzisiejszych czasach czynnościami jak płatności internetowe, zakupy online, pisanie e-maili czy wysyłanie zdjęć. Niestety, badanie przyniosło te same co zwykle wnioski jeśli chodzi o przyczyny nie korzystania z internetu i komputera. Niemal 60% respondentów stwierdziło, że nie ma takowej potrzeby. Bardzo często specjaliści w zakresie społeczeństwa informacyjnego stwierdzają, że konieczne jest zachęcenie Polaków do korzystania z nowych technologii.  Na nic nada nam się szybki internet w każdym domu, skoro ludzie nie będą chcieli korzystać z nowych rozwiązań. Trzeba pokazać im jak bardzo nowe rozwiązania ułatwiłyby im życie. Trzeba pokazać wykluczonym, że internet to nie tylko przyspieszenie takich czynności jak płatności online, czy robienie zakupów, zapoznawanie się z nowymi informacjami ze świata i okolicy. To także ułatwienie utrzymania kontaktu z bliskimi. Skype, e-mail, Facebook… To wszystko pozwala i mogłoby pozwalać rodzicom, czy dziadkom utrzymać kontakt z dziećmi i wnukami, które nie zawsze mieszkają w tym samym kraju.

Jak zachęcić osoby starsze do Internetu? Jak przekonać ich, że przynosi on wiele korzyści małym kosztem? Wiele w tym zakresie robią Latarnicy Polski Cyfrowej prowadząc spotkania edukacyjne i szerząc przekonanie, że Internet i komputer nie gryzie. Państwo tworząc e-usługi też powinno pamiętać o seniorach. Być może Ci, mając w ofercie np. konkretny pakiet elektronicznych usług medycznych chętniej zakładali by konta na ePUAP oraz Profile Zaufane. Być może nie sami, ale  z pomocą swoich wnuków, czy dzieci.

Fakt faktem musimy pamiętać, że z każdym kolejnym pokoleniem problem ten powinien zanikać. Aktualnie dorośli ludzie wraz ze starzeniem się nie będą rezygnować z Internetu i e-usług. Być może nie będą już tak aktywni jak kiedyś i nie będą korzystać z coraz to nowszych nowinek technicznych. Posiadać będą jednak umiejętności, które są w dzisiejszych czasach niezbędne. Przykładowo obsługa komputera i podstawowych programów takich jak pakiet Office. Potrafić też będą korzystać z sieci. Dzięki niej będą mogli komunikować się np. przy pomocy Smartfonów, czy komunikatorów takich jak Skype. Nie zapominajmy o e-usługach, czy zakupach online.

Paradoksalnie każdy Polak posiadający umiejętności cyfrowe, powinien czuć wewnętrzny obowiązek zachęcania do nowych technologii i inspirowania wykluczonych cyfrowo. Być może to jest droga do sukcesu? Gdyby każdy z nas wygenerowałby popyt u swoich dziadków, czy rodziców, przyjaciół i wytłumaczył jak wiele zyskać mogą dzięki komputerom i sieci… może udałoby się nam zwalczyć problem wykluczenia?

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.