Może biometria?

Jak najlepiej potwierdzać tożsamość człowieka? Wdrożyć e-dowody, zastosować biometrię, a może pozostać przy tradycyjnych rozwiązaniach? Czy banki powinny identyfikować obywateli przy wszystkich typach e-usług? 

Wiele w ostatnich tygodniach mówi się na temat różnych sposobów potwierdzania tożsamości przez obywatela. Dyskusje mocno napędziły banki, które zdecydowały się na współpracę z sektorem publicznym w celu zwiększenia dostępności do e-usług. Pomysł ten okazał się sukcesem, co wielokrotnie potwierdzano na tegorocznej konferencji Miasta w Internecie (Podsumowanie konferencji przeczytacie Tutaj). W ostatnich tygodniach również sama Minister Cyfryzacji bardzo aktywnie wypowiadała się na temat e-dowodów osobistych, które już niedługo mają znaleźć się w portfelach Polaków.

W Polsce wciąż braknie jednego, sprawdzonego i przede wszystkim popularnego sposobu identyfikacji obywatela. Wiele lat walczono z projektem pl.ID, który ostatecznie nie został zwieńczony wdrożeniem e-dowodów. Teraz znaleziono sprytną alternatywę i poproszono o wsparcie sektor bankowy. Jak uważa profesor Wojciech Cellary (Kierownik Katedry technologii Informacyjnych UEP), to wciąż nie jest rozwiązanie. Wywiad z profesorem przeczytać możecie na łamach portalu Samorzad.pap.pl (Tutaj). Opierając się na zagranicznych badaniach można zauważyć, że społeczeństwo nie chce by sektor bankowy zajmował się autoryzowaniem wszystkich rodzajów e-usług. Dla przykładu przekazywanie danych medycznych przy pomocy systemów bankowych nie jest odbierane ciepło przez ankietowanych. Dlatego też w opinii profesora państwo powinno wypracować swój sposób identyfikacji obywatela. Takim rozwiązaniem może być właśnie dowód osobisty z warstwą elektroniczną. Taki produkt z powodzeniem stosowany jest w Estonii.

Profesor Cellary w tekście sugeruje, że wykorzystanie biometrii byłoby jeszcze lepszym rozwiązaniem niż e-dowody. To prawda. Biometria zapewnia jeszcze większe bezpieczeństwo dla użytkownika i jego danych. Wykorzystywanie rozwiązań biometrycznych ma też większe spektrum zastosowań niż elektroniczna warstwa dowodu osobistego. Profesor Cellary zwraca uwagę np. na problem ustalania tożsamości uchodźców napływających do Europy. To prawda. Identyfikacja człowieka, bez konieczności posiadania specjalnych dokumentów wiele by uprościło. Jest to zdaje się jednak temat zdecydowanie bardziej złożony. By takowy system działał, konieczne jest wdrożenie go w całej Europie lub świecie.

Niemniej, jestem przekonany że do takich rozwiązań dążymy

Więcej Tutaj

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.