Czy Sieć jest Bezpieczna?

Eurobarometr przynosi nam dane dotyczące bezpieczeństwa w sieci. Niemal co trzeci z nas uważa, że zagrożenie w Internecie wzrosło w 2013 roku. Obawiamy się kradzieży tożsamości, danych osobowych czy wirtualnych pieniędzy. Przy tych wszystkich niepokojach, czy sami robimy cokolwiek by się zabezpieczyć? Jak się okazuję…. nie.

Wiele miejsca na łamach U24 poświęcamy barierom dla e-administracji, które są stricte związane z tematem e-gov. Są nimi między innymi problemy techniczne, brak odpowiedniej infrastruktury czy umiejętności. Nie możemy jednak w tym wszystkim zapominać o innych aspektach, które również mogą wpływać na zainteresowanie obywateli nowymi rozwiązaniami. Mowa tu oczywiście o bezpieczeństwie w sieci.

W ostatnich tygodniach dotarły do nas niepokojące wyniki badań Eurobarometru na temat bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. 70% polskich użytkowników Internetu uważa, że w roku 2013 wzrosło ryzyko stania się ofiarą cyberprzestępców. Jest to bardzo niepokojący wynik. Jeśli państwo polskie chce coraz bardziej promować sieć oraz zapraszać coraz większe rzesze ludzi do korzystania z niej, musi udowodnić Polakom że ich dane są bezpieczne.

Kolejny niepokojący wynik wskazuje, że aż 71% polaków korzystających z Internetu uznało, że ich dane osobowe nie są w Internecie chronione przez władze publiczne. Te wskaźniki mogą być jedną z większych przeszkód na drodze Polski do sprawnej e-administracji. Dlaczego? Im większy procent zaniepokojonych obywateli, tym mniejsze zaufanie do nowych rozwiązań i do rządu. Trzeba podjąć środki zaradcze by udowodnić Polakom, że zabezpieczenia stron „gov.pl” oraz repozytoriów danych nie odstają od standardów europejskich. W tym miejscu warto także wspomnieć o  tożsamości w sieci. 55% badanych polaków uznało, że boi się kradzieży swojej tożsamości. 46% polaków korzystających z Internetu obawia się, że ich dane osobowe nie są odpowiednio zabezpieczone na portalach społecznościowych, a co drugi z nas boi się oszustw finansowych, przy wykorzystaniu bankowości elektronicznej. Te wyniki świadczą o tym, że bardzo dużo jest jeszcze do zrobienia w aspekcie bezpieczeństwa Polaków w sieci. Myślę, że zabezpieczenia banków czy stron rządowych stoją na odpowiednim poziomie, tylko ludzie o tym nie wiedzą. Nie mając wiedzy w tym zakresie trudno im ocenić, czy wirtualne pieniądze i dane osobowe są odpowiednio chronione.

Trzeba poświęcić więcej uwagi bezpieczeństwu. Jest to kolejny filar sprawnego e-państwa. Wspominaliśmy już na U24.pl, że przy budowie nowych sieci przesyłowych nie możemy zapominać o edukacji cyfrowej, a przy rozwoju tych dwóch czynników, nie możemy zapomnieć o bezpieczeństwie. Obywatele nigdy nie zechcą korzystać z e-usług, które są na to nieprzygotowane.

Warto także wspomnieć w tym miejscu o nękaniu w Internecie. Na szczęście tylko 2% ankietowanych potwierdziło, że oni lub ich dzieci miały z tym kontakt. Dodatkowo, aż 80% badanych nie miało do czynienia z takimi sytuacjami. Te aspekty mogą wskazywać, że sprawa bezpieczeństwa nie jest stracona. Konieczne jest podjęcie kroków, by usprawnić zabezpieczenia przy jednoczesnym edukowaniu społeczeństwa o ich istnieniu.

 Niestety, pomimo tak wysokich wskaźników dotyczących obaw związanych z siecią niewiele z nas samemu zabezpiecza się w tym zakresie. Zaledwie 22% polskich użytkowników zainstalowało na swoich komputerach oprogramowanie antywirusowe. W całej Unii Europejskiej ten wskaźnik także nie przekracza 50%. Co piąty z nas deklaruje, że nie otwiera e-maili od nieznajomych, a 19% z nas mniej chętnie udostępnia dane osobowe na stronach internetowych. Widać że nasz naród nie jest świadomy zagrożeń, nawet tych podstawowych jak wirusy na komputerze, które także mogą wykradać nasze dane osobowe. Trzeba mieć świadomość, gdzie podawanie naszych danych jest bezpieczne lub względnie bezpieczne, a gdzie nie. Jak widać zaledwie 19% ludzi ogranicza ufność dotyczącą sieci i nie podaje swoich danych gdzie popadnie.

Idąc dalej tym tropem, zaledwie 21% Polaków i 32% członków wspólnoty UE odwiedza tylko zaufane strony, a 9% polaków i 16% obywateli unii przyznało się do zmiany ustawień prywatności na portalach społecznościowych i w przeglądarkach. Muszę przyznać, że ja również nie przeglądam tylko tych zaufanych stron. Tworząc research czy to na studia, czy do pracy muszę wertować wiele portali www. Potrzebny przy tym jest tylko zdrowy rozsądek i odrobina wiedzy na temat bezpieczeństwa.

Podsumowując to badanie, możemy stwierdzić że jest jeszcze wiele do zrobienia by nasza sieć była bezpieczna. Warto jednak zwrócić uwagę, że sami obywatele, pomimo sporych obaw dotyczących cyberprzestępstw, niewiele robią, by nie paść ich ofiarą. Mało kto zainstalował oprogramowanie antywirusowe, mało kto ustawia prywatność w portalach społecznościowych, czy przeglądarkach. To wszystko prowadzi do nasilania się ataków. Nie jest temu jednak winne tylko Państwo i ich systemy a także sam odbiorca tych usług. Jak widać konieczne jest edukowanie społeczeństwa w tym zakresie. Wiele lat minęło, odkąd opuściłem mury szkoły podstawowej. Pamiętam jednak wizyty policjantów, którzy informowali nas o niebezpieczeństwach w życiu „realnym”. Może warto rozszerzyć działanie i informować dzieci o bezpieczeństwie w Internecie?

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.